Wzrost oszczędności gospodarstw domowych w ciągu ostatniego roku o prawie 47 mld zł (12,3%) nie oznacza, że tyle pieniędzy odłożyliśmy. Na tę kwotę składają się bowiem zyski z wcześniej ulokowanych środków. Ich wartość trudno oszacować. Największe były najprawdopodobniej dochody z inwestycji na giełdzie (indywidualnych i za pośrednictwem funduszy). Główne indeksy warszawskiej giełdy zyskały bowiem 18-19%.
Nadal największy udział w oszczędnościach gospodarstw domowych mają depozyty bankowe. Pod koniec pierwszego półrocza wartość lokat złotowych i walutowych wynosiła 199,9 mld zł. To ponad 47% łącznych oszczędności Polaków. Według Analiz Online, wzrost wartości depozytów, obserwowany od listopada ub.r., został zahamowany.
Odwrotna tendencja ma za to miejsce w funduszach inwestycyjnych, których aktywa w czerwcu były o 29,1% większe niż rok wcześniej. Ich wartość to przeszło 45 mld zł, z czego - jak szacują Analizy Online - 40,3 mld zł przypada na klientów indywidualnych. Oznacza to, że inwestycje w funduszach stanowiły 20% środków odłożonych w bankach (w okresie ostatnich 12 miesięcy do funduszy trafiło 7,2 mld zł "świeżego" kapitału).
- W Stanach Zjednoczonych inwestycje gospodarstw domowych w funduszach są zbliżone do depozytów bankowych. W Europie Zachodniej stanowią ok. 60% lokat w bankach - mówi Tomasz Orlik, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.
Bezpośrednie inwestycje gospodarstw domowych w akcje i papiery skarbowe zostały oszacowane na 42 mld zł. Obowiązkowe oszczędności w funduszach emerytalnych wyniosły 73,6 mld zł. To ponad 17% zasobów finansowych Polaków.