Zarząd Miejski w Mendozie wezwał kilku najsławniejszych w okolicy szamanów, aby oczyścili miasto ze "złych wibracji" i "negatywnej energii", które sprawiają, że roboty drogowe ciągną się tam latami, albo w ogóle nie mogą ruszyć z miejsca. "Naczelny czarownik", który przedstawił się jako Edgar Gutierrez, powiedział, że wykrył "bardzo silne wibracje zawiści wśród miejscowych notabli, które sprawiły, że roboty przy poprawianiu infrastruktury drogowej miasta utknęły w miejscu".

PAP