Ceny aluminium od dwóch tygodniu utrzymują się na poziomie półrocznej średniej, która wynosi 1837 USD. Nic nie zapowiada gwałtownych zmian tej tendencji, gdyż zapasy tego metalu nadal są stosunkowo niskie, a popyt duży, co potwierdza niedawny raport o wzroście gospodarczym Chin w II kwartale o 9,5%. Rozwój chińskiej gospodarki polega przede wszystkim na zwiększaniu inwestycji i produkcji przemysłowej, a to pochłania olbrzymie ilości surowców.
Czołowi producenci starają się wykorzystać te koniunkturę i zwiększają produkcję. Potwierdza to najnowszy raport ze spółki Alcoa, największego na świecie producenta aluminium.
Wyda ona 1,2 mld USD na ponad dwukrotne zwiększenie produkcji aluminy w należącej do niej rafinerii na Jamajce. Alumina to podstawowy surowiec do produkcji aluminium. Alcoa stara się też przenosić produkcję do tych zakładów, które mają niższe koszty. Ta amerykańska firma ma udziały w 9 rafineriach na całym świecie, które łącznie produkują 14,2 mln ton aluminy. Zlokalizowane są w Australii, Brazylii, na Jamajce, w Hiszpanii, Surinamie i w USA. Do końca 2007 r. moce produkcyjne rafinerii na Jamajce wzrosną do 2,8 mln ton z obecnych 1,3 mln.
Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono wczoraj po południu 1828 USD, o 6 USD, 0,3%, mniej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony wtorek na zamknięciu sesji aluminium kosztowało w Londynie 1823 USD za tonę.