- Debiut okazał się sukcesem. Inwestorzy zarobili - skomentował otwarcie notowań Grzegorz Leszczyński, prezes i największy akcjonariusz IDMSA.pl.
PDA pierwszego brokera, który znalazł się w notowaniach, wyceniono na otwarciu na 13 zł. Firma sprzedawała akcje w ofercie o złotówkę taniej. Debiutowi towarzyszyły spore obroty. Już o godzinie 10 wyniosły prawie 1,5 mln zł. Maksimum, jakie zostało ustalone, to 13,2 zł. Z czasem walory straciły na wartości. Na zamknięciu płacono za nie 12,5 zł, czyli 4,2% powyżej ceny emisyjnej. Obroty wyniosły 3,8 mln zł, a właściciela zmieniło 150 tys. papierów.
IDMSA.pl sprzedał 1,5 mln akcji serii F, czyli wszystkie, które oferował. Redukcja zapisów w transzy otwartej wyniosła 71%, a inwestorów instytucjonalnych 42%. Część z nich mogła się więc zdecydować na dokupienie akcji. Prawdopodobnie z inwestycji wychodzili drobni gracze. Zarząd informował bowiem, że podczas zapisów w transzy dużych inwestorów preferował takich, których zna i zadeklarowali, że zostaną ze spółką na dłużej. - Mamy ambitne plany. Nie zawiedziemy inwestorów. Zarobią też w dłuższym horyzoncie czasowym - mówił G. Leszczyński.
Aby tak się stało biuro maklerskie musi najpierw wydać 18 mln zł, które pozyskało na giełdzie zgodnie z założonymi celami emisyjnymi. Pieniądze pójdą głównie na podwyższenie kapitału obrotowego.
Ponadto IDMSA.pl zamierza przeznaczyć ok. 2 mln zł na zakup nowego sprzętu komputerowego oraz na technologie internetowe. Kolejne 2 mln zł posłużą do rozbudowy sieci punktów obsługi klienta.