Dzisiaj trzeba zwrócić uwagę na kwestie związane z dywidendami, które na GPW czasami powodują sporo zamieszania. Powodem jest fakt, że dywidendy "zabiorą" indeksowi trochę punktów. Nie jest to nic nowego, a także absolutnie nie jest to usprawiedliwieniem do utrzymywania tak dużej ujemnej bazy w ostatnich tygodniach. Arbitraż powinien tę nieefektywność już dawno zlikwidować. Ale zdecydowanie będzie to miało wpływ na dzisiejszą sesję. Wczoraj był bowiem ostatni dzień notowania PKN z prawem do dywidendy (1 sierpnia). W ostatnich dywidendowych wojnach zwyciężył projekt Skarbu Państwa i PKN wypłaci akcjonariuszom ponad 911 mln zł. Oznacza to, że na każdą akcję przypadnie 2,13 zł.
Jutro GPW skoryguje kurs odniesienia dla akcji PKN właśnie o tę wartość. I tutaj uwaga. WIG20 nie zostanie "skorygowany" (indeks cenowy). Oznacza to, że wszystkie spółki mogą być "na plusie" (PKN będzie np. tylko 1 lub 2 zł poniżej zamknięcia - czyli wzrośnie), a indeks i tak spadnie. Z racji największego udziału PKN w indeksie WIG20 (15%) i wyjątkowo dużej dywidendy zabierze to indeksowi około 12-13 pkt. Warto od razu wspomnieć, że kolejne 8-9 pkt indeks WIG20 straci 17 sierpnia przy okazji dywidendy PKO BP (1 zł na 19 sierpnia).
Raz jeszcze podkreślam - nie tłumaczy to braku arbitrażu. Natomiast baza i bez arbitrażu dzisiaj prawdopodobnie ulegnie zmniejszeniu o około 12-13 pkt. Przy neutralnym rozwiązaniu sam indeks powinien spaść właśnie o taką wartość. To oczywiście teoria, a praktyka na GPW czasami inaczej wygląda. Trzeba natomiast pamiętać, że dzisiaj takie zmniejszenie bazy nie będzie nic mówić o nastrojach rynku. Oczywiście, pewnie nie jeden inwestor może dać się na to nabrać, stwierdzając, że radykalnie zmniejszył się pesymizm i rozpocznie (znowu) poszukiwanie szczytu.