W całym kraju nie ma pracy prawie 30 tysięcy ekonomistów, ponad 5,6 tys. specjalistów do spraw finansów (w tym 2,3 tys. analityków finansowych), prawie 18 tys. specjalistów do spraw zarządzania (w tym 7,9 tys. marketingowców) i prawie 70 tys. ludzi ze średnim wykształceniem ekonomicznym.
Co ciekawe, pracy nie mogą nawet znaleźć osoby posiadające licencje tak prestiżowych zawodów jak makler czy doradca inwestycyjny.
Według Ewy Pawluk z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki i Pracy, na koniec pierwszej połowy roku, w urzędach pracy zarejestrowanych było 40 dilerów aktywów finansowych, 101 doradców inwestycyjnych, 40 maklerów papierów wartościowych i 42 maklerów giełd towarowych. Do tego dochodzi jeszcze 12 osób z zawodami pokrewnymi.
Najciekawsze jest to, że ponad połowa tych osób zarejestrowała się w urzędach pracy w tym roku. Najgorzej jest w przypadku doradców inwestycyjnych - aż 69 ze 101 trafiło do urzędów pracy w ciągu minionych 6 miesięcy. A trzeba pamiętać, że licencję doradcy inwestycyjnego mają zaledwie 223 osoby.
W przypadku maklerów jest znacznie lepiej - na 1785 posiadaczy licencji tylko 40 (2,24%) nie ma pracy. Jest zatem dużo lepiej niż na całym rynku pracy, gdzie nie ma jej ponad 17% Polaków. Dane dotyczące maklerów nie do końca muszą być jednak prawdziwe...