Przychody przedsiębiorstwa wzrosły w II kwartale o blisko 100% w stosunku do roku ubiegłego i wyniosły 5,97 mln zł. Strata z działalności operacyjnej zmniejszyła się z 1,9 mln zł do 1,3 mln zł. O 50% zredukowano też stratę netto. Wyniosła 1,3 mln zł. - Lepsze wyniki są rezultatem dużych inwestycji w infrastrukturę, np. w szpital w Gdańsku. Teraz zaczynają one przynosić korzyści. Trudny okres jest już za nami - skomentował prezes Walasiński.
Dotychczasowa sprzedaż, a także szansa na porozumienie z Narodowym Funduszem Zdrowia, pozwalają przypuszczać, że spółka może przekroczyć planowane na ten rok przychody (12-14 mln zł). Przypomnijmy, że sukcesem Swissmedu zakończył się proces przeciwko NFZ. Decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego NFZ został zobowiązany do podjęcia negocjacji z firmą w celu podpisania nowej umowy. Rozmowy mają się rozpocząć w najbliższych dniach. Nowy kontrakt będzie, według spółki, miał wartość kilka milionów złotych.
Swissmed prowadzi też rozmowy z kilkoma towarzystwami ubezpieczeniowymi na temat wprowadzenia wspólnego produktu. - Do końca tego roku podpiszemy umowę - zapowiedział prezes. Za trzy tygodnie firma zacznie świadczyć kompleksowe usługi medyczne. - Nasi pacjenci będą mieć dostęp do wszystkich usług specjalistycznych. Jesteśmy jedną z niewielu placówek medycznych, które mogą to zaoferować - podkreślił R. Walasiński