Główna stopa refinansowa Banku Anglii spadła o 0,25 pkt proc., do 4,5%. Ostatnia obniżka miała miejsce w lipcu 2003 r., a przez ostatni rok - po kilku wcześniejszych podwyżkach - główną stopę władze monetarne utrzymywały na poziomie 4,75%. Wczorajsza decyzja, która zapadła po dwudniowym posiedzeniu dziewięcioosobowej rady Banku Anglii, była zgodna z przewidywaniami większości ekonomistów.
Brytyjski bank centralny obniżył oprocentowanie, żeby ułatwić przedsiębiorcom i konsumentom dostęp do kredytów, co ma przełożyć się na wzrost inwestycji, większą konsumpcję i w efekcie ma pobudzić gospodarkę. Wzrost brytyjskiego produktu krajowego okazał się bowiem w drugim kwartale najwolniejszy od 1993 r. - rok do roku wyniósł tylko 1,7%. - Wzrost gospodarczy w drugim kwartale dość znacznie rozminął się z prognozami Banku Anglii. Dlatego Bank musi reagować - mówił wczoraj George Buckley, cytowany przez Bloomberga główny ekonomista oddziału Deutsche Banku w Londynie. Ekonomiści Deutsche Banku oczekują, że brytyjskie władze monetarne obniżą o kolejne ćwierć punktu stopy w tym, jak też w przyszłym roku.
Brytyjskie ministerstwo finansów liczy, że w tym roku gospodarka na Wyspach rozwinie się o 3-3,5%. Szacunki Banku Anglii są mniej optymistyczne - opublikowany w maju raport o inflacji zakładał wzrost PKB o 2,6%. Po słabym drugim kwartale najprawdopodobniej te prognozy zostaną obniżone drugi raz w tym roku. Okazja nadarza się przy publikacji najbliższego raportu o inflacji, który ukaże się w przyszłym tygodniu. Deutsche Bank oczekuje, że gospodarka Wielkiej Brytanii wzrośnie w tym roku tylko o 1,8%.
Podobnych problemów ze spowolnieniem nie ma gospodarka strefy euro - gdzie tempo wzrostu jest już i tak dość symboliczne. Jednak w ostatnim czasie pomaga jej osłabienie się euro do dolara (wczoraj za euro płacono 1,23 USD, a na początku roku kurs wynosił 1,35 USD). Deprecjacja wspólnej waluty prowadzi do poprawy konkurencyjności eksportu, który tworzy sporą część PKB strefy euro. Z drugiej strony osłabienie euro spotęgowało wzrost cen ropy naftowej, co może przyczynić się do przyspieszenia inflacji.
Według ekonomistów, Europejski Bank Centralny mógł reagować lekką obniżką stóp w drugim kwartale, ale teraz nie jest już ona wskazana. Wczoraj rada EBC pod przewodnictwem Jeana-Claude Tricheta pozostawiła główną stopę na rekordowo niskim poziomie 2%. Oprocentowanie pozostaje niezmienione od 26 miesięcy.