Spółka pracuje w równym rytmie: sprzedaż w okresie kwiecień - czerwiec wyniosła 22,4 mln zł. Narastająco jest prawie dwa razy wyższa. Podobnie było przed rokiem. Z tym tylko, że poziom obrotów był wyższy. Narastająco sięgnęły wtedy 49,9 mln zł, bo większy - ilościowo oraz wartościowo ze względu na korzystniejsze relacje kursowe - był eksport przerobowy (szycie z materiałów i według wzorów zamawiającego). Ponadto w zeszłym roku spółka wyprzedawała zapasy, co podbijało jej obroty, ale negatywnie wpływało na marże.

Czy spadek przychodów liczony rok do roku to powód do zmartwienia? Na to pytanie odpowiedzieć musiało sobie wiele firm produkujących odzież. Każde osłabienie pozycji rynkowej jest w tym sektorze niebezpieczne ze względu na bardzo dużą konkurencję. Ale jeszcze bardziej niebezpieczna jest ekspansja czy utrzymywanie skali działalności bez oglądania się na koszty. Te dotyczące produkcji, jak i ogólnego zarządu w II kwartale bardzo mocno w Wólczance spadły. Efekty przyniosło m.in. wprowadzenie rynkowych stawek w relacjach z wydzielonymi z przedsiębiorstwa spółkami produkcyjnymi.

Wzrost marż tłumaczy, dlaczego rezultaty firmy zarówno w porównaniu z notowanymi na początku roku, jak i przed rokiem bardzo się poprawiły. Spółka mogła się pochwalić w II kwartale ponad 2 mln zł zysku ze sprzedaży i 2,7 mln zł zysku operacyjnego, podczas gdy rok wcześniej w obu przypadkach była na minusie. EBIDTA (zysk operacyjny+amortyzacja) sięgnęła 3,4 mln zł, przed rokiem - 0,5 mln zł. Pozytywne zmiany zaszły także w strukturze obrotów. 30% obrotów spółka realizowała w ostatnich miesiącach za pośrednictwem salonów firmowych, przed rokiem - niespełna 26%.

Sprzedaż poprzez salony zwiększyła się o 6,5% w stosunku do poprzedniego roku i aż o 28% w porównaniu z I kwartałem br. Tu daje już zapewne o sobie znać sezonowość charakterystyczna dla detalicznego handlu odzieżą. Dlatego zarząd spodziewa się znaczącego wzrostu obrotów w okresie handlowych żniw - w IV kwartale. Tym bardziej że chce wcześniej przyspieszyć rozbudowę sieci sprzedaży (11 nowych placówek w I półroczu i 25 w kolejnym, do 110 na koniec roku) oraz nasilić promocję.

Jeśli chodzi o wynik netto, w II kwartale spółka powiększyła go o 1,8 mln zł, do - narastająco - 2,3 mln zł. Przed rokiem wynik stopniał o 0,6 mln zł do - również narastająco - 1,1 mln zł. Rentowność netto w I półroczu 2005 r. przekroczyła 5% w porównaniu z 2% rok wcześniej.