Grupa W.Kruk składa się z kilku spółek. Najważniejszą jest sieć salonów jubilerskich W.Kruk, która w II kw. br., przy 19,9 mln zł przychodach ze sprzedaży (21% więcej niż w II kw. 2004 r.), zarobiła 0,4 mln zł (spadek o 18%). Spółka kontynuowała strategię "wystarczy drobiazg", co przekłada się na wzrost transakcji w sklepach. wartość jednego zakupu spadła o 7%.

Lepiej zaczęła sobie radzić na rynku inna firma z grupy, Deni Cler (DC). Jej salony sprzedają ekskluzywną odzież, głównie damską. DC, która do tej pory miała poważne problemy finansowe i była wystawiona na sprzedaż, w II kw. tego roku, przy przychodach w wysokości 7,3 mln zł (wzrost o 9%), zarobiła 0,4 mln zł. To o ponad 40% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W komentarzu do wyników napisano, że poprawa sytuacji DC jest wynikiem dobrego przyjęcia przez rynek kolekcji wiosna/lato 2005. Niewielki wzrost przychodów ze sprzedaży zanotowała kolejna firma z grupy - Rytosztuka. Przy 2 mln zł sprzedaży zysk netto wyniósł 0,1 mln zł i był o 15% niższy niż rok wcześniej.

Za całe I półrocze grupa W.Kruk straciła na poziomie netto 0,6 mln zł, w porównaniu z 1,7 mln zł straty w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody wzrosły o 9%, do 51,5 mln zł. Inwestorzy źle odebrali informacje o wynikach firmy. Kurs akcji spadł na wczorajszej sesji o 2,6%.

Na wczorajszej konferencji prasowej Jan Ropsochowicz, prezes W.Kruka, podtrzymał tegoroczne prognozy. Nie wykluczył też, że mogą zostać przekroczone. Wcześniej firma podawała, że na koniec 2005 r. planuje zarobić netto 5 mln zł, a sprzedaż ma przekroczyć 123 mln zł.

Największym akcjonariuszem W.Kruka jest Wojciech Kruk, który posiada 22,39-proc. udział w kapitale firmy. Przeszło 17% akcji skupiły fundusze zarządzane przez Enterprise Investors. Mniejsze pakiety należą do inwestorów finansowych, m.in. OFE Polsat i Bankowy OFE.