Wyniki grupy Ampli po I półroczu okazały się lepsze niż przed rokiem (przychody wyniosły 38,9 mln zł, a zysk netto 413 tys. zł, rok wcześniej odpowiednio 23,3 mln zł i 277 tys. zł). Inwestorów zaniepokoił jednak spadek przychodów spółki matki. - To efekt reorganizacji grupy i przejęcia części kontrahentów przez spółki córki - tłumaczy Waldemar Madura, prezes przedsiębiorstwa. - Wcześniej ponad 90% przychodów grupy - w której zresztą były tylko dwie spółki - wypracowywało samo Ampli. Teraz się to zmienia. Mocno poprawił nasze wyniki zakupiony Energo-Hurt. Z kolei pozbycie się Eltel-Hurtu nie pogorszyło naszych przychodów, bo na terenie działalności tej firmy utworzyliśmy nowe hurtownie.
Na wyniki Ampli wpłynął także wzrost kosztów osobowych - firma zatrudniła nowych handlowców - oraz wymiana i zakup nowych samochodów. - Wzrosły nasze koszty finansowe, bo w porównaniu z ub.r. zwiększyliśmy kredyt obrotowy z 1,4 mln do 3,5 mln zł - mówi W. Madura. Firma chce w tym roku poprawić rezultaty dzięki nowej emisji. - Inwestorzy niepokoją się, że emisja do 3 mln nowych walorów rozwodni zysk na akcję. Nie da się ukryć, że na początku tak będzie. Ale ta emisja ma służyć szybszemu rozwojowi firmy i wpłynąć na dalszą poprawę wyników w tym i w następnym roku. Chcemy w ten sposób sfinansować otwarcie nowych hurtowni oraz sieci małych punktów sprzedaży. Chcielibyśmy także wdrożyć nowy system informatyczny. Z naszych wyliczeń wynika, że dzięki niemu będziemy w stanie w ciągu roku zmniejszyć nasze zapasy o 15 do 25%. Dziś ich wartość sięga 13 mln zł - wyjaśnia prezes.
Według niego, wpływy z emisji mają także posłużyć spłacie części kredytów, poprawie płynności spółki i skróceniu okresów płatności. A to z kolei ma przynieść nawet 5-proc. wzrost marży. - Część emisji trafi do ludzi od lat związanych z firmą - mówi W. Madura. Ampli chce w tym roku dokonać jeszcze akwizycji, która zwiększy przychody spółki.