Reklama

PKO BP powinien poprawić dochody odsetkowe i zmniejszać koszty - analityk Erste

Warszawa, 16.08.2005 (ISB) - Lepsze od oczekiwań wyniki PKO BP w drugim kwartale to rezultat bardzo dobry wyników na transakcjach na rynku obligacji i z pozycji wymiany, nie da się jednak ukryć, że PKO BP odczuł rosnącą presję na marże odsetkowe, uważają analitycy. We wtorek PKO BP podał, że w drugim kwartale odnotował 467 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Analitycy oczekiwali średnio 433,5 mln zł zysku.

Publikacja: 16.08.2005 16:08

"Wyższe wyniki wiązały się z lepszymi niż oczekiwano wynikami na transakcjach na obligacjach i z pozycji wymiany. Ale trzeba pamiętać, że są to transakcje o charakterze jednorazowym i ciężko powiedzieć, czy wyjątkowo dobry wynik z drugiego kwartału może się powtórzyć w kolejnych" - powiedział Robert Sobieraj, analityk Erste Securities.

Wynik na instrumentach finansowych i na inwestycyjnych papierach wartościowych wyniósł łącznie 192 mln zł i był o 87,5% wyższy niż w ubiegłym roku. Wynik z pozycji wymiany wyniósł 342 mln zł i był 95,3% większy niż rok temu.

"W przypadku poziomu dochodów z odsetek był on nieco niższy od moich oczekiwań. Widać presję na marże odsetkowe w stopniu takim, jakim nie widzieliśmy tego w przypadku innych banków" - stwierdził analityk.

Wynik odsetkowy wyniósł 1738 mln zł, co oznacza wzrost o 0,1% r/r.

"Spodziewałem się, że to zjawisko dotknie inne banki. Tak się nie stało, być może jest to tak, że w PKO BP to wystąpiło już w drugim kwartale i w następnych ta presja nie będzie już taka duża, a może się ujawnić w innych bankach" - powiedział Sobieraj. Analityk zwrócił uwagę na koszty działania banku.

Reklama
Reklama

"Tu będzie skupiać się uwaga inwestorów, to taki czuły punkt banku" - stwierdził Sobieraj.

Koszty ogółem spadły o 0,8% r/r do 1746 mln zł, wskaźnik koszty/dochody spadł do 60,2% z 62,3% rok wcześniej.

"Generalnie wydźwięk po wynikach jest jak najbardziej pozytywny, natomiast w przypadku kosztów i dochodów odsetkowych należy oczekiwać poprawy w kolejnych kwartałach" - uważa Sobieraj.

We wtorek prezes PKO BP zapowiedział, że wynik za 2005 będzie lepszy od tego uzyskanego w 2004 roku, kiedy to grupa kapitałowa wypracowała 1,51 mld zł zysku netto.

"Drugie półrocze będzie zależało także od kwestii wolumenów. Bardzo dobrze idą kredyty gotówkowe i mieszkaniowe, natomiast do poprawy dochodów odsetkowych potrzebne będą także wzrosty w kredytach korporacyjnych" - stwierdził Sobieraj.

"Ale ta uwaga dotyczy całego sektora bankowego" - dodał analityk. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama