Ostatnie dane, dotyczące pierwszego kwartału, pokazały, że w rękach zagranicznych inwestorów znajduje się 24% (w ujęciu wartościowym) obligacji wyemitowanych przez brytyjski rząd. To rekord. Jeszcze przed czterema laty odsetek wynosił tylko 16%. Między styczniem a marcem inwestorzy spoza Wysp na zakup brytyjskich papierów wydali zawrotną kwotę 10 mld funtów.
Zdaniem dziennika "Financial Times" i cytowanych przez gazetę analityków, zwiększone zainteresowanie obligacjami rządu Wielkiej Brytanii wykazuje sektor prywatny, w tym fundusze inwestycyjne. Z ankiety przeprowadzonej przez Merrill Lynch wynika, że w funduszach działających w skali globalnej udział brytyjskich papierów dłużnych jest teraz na poziomie najwyższym od pięciu lat.
Analitycy twierdzą jednak, że największym popytem brytyjskie papiery cieszą się wśród banków centralnych, szczególnie z Azji. Instytucje te, m.in. w Chinach, mają spore nadwyżki dewizowe dzięki sztucznemu zaniżaniu kursów swoich walut. Dodatkowo zaczęły dywersyfikować portfele i nie kupują już tylko aktywów dolarowych.
Sytuację podobną do brytyjskiej obserwuje się też w Stanach Zjednoczonych. Stan posiadania emitowanych przez tamtejszy rząd papierów dłużnych również się ciągle zwiększa. Ostatnio wynosił już 46%.
"FT"