Pierwsze półrocze dla informatycznej spółki było średnio udane. Słaby był szczególnie II kwartał, który grupa MacroSoft zakończyła stratą rzędu 100 tys. zł. Narastająco sprzedaż ma wartość 14,5 mln zł, a zysk netto wynosi 1 mln zł.

Okres lipiec-wrzesień zapowiada się znacznie lepiej. - Od czerwca zauważamy wyraźne ożywienie, które przekłada się na większą sprzedaż licencji na nasze systemy. Podpisaliśmy szereg długoterminowych umów, które będą mieć wpływ na nasze wyniki w kolejnych kwartałach - powiedziała Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu MacroSoftu. Nie chciała ujawnić, jakimi wynikami zakończy się III kwartał. - W II półroczu pokażemy, że spowolnienie z pierwszych miesięcy było chwilowe - podsumowała. Jej zdaniem jest spora szansa, że grupa MacroSoft zakończy rok podobnymi obrotami jak w 2004 r. Wtedy zamknęły się kwotą 33 mln zł.

Pozytywnie na wyniki ostatnich sześciu miesięcy (zarówno po stronie kosztowej, jak i przychodowej) powinna wpłynąć również restrukturyzacja organizacyjna, na co zdecydowała się giełdowa spółka. Połączyła podmioty zależne z Bydgoszczy i Gdańska w MacroSoft Północ. W poniedziałek poinformowała o wykupieniu mniejszościowych udziałowców w MacroSofcie Katowice i spółce stowarzyszonej Efbud. Razem z krakowskim oddziałem utworzą MacroSoft Południe. - Transakcje kosztowały nas ok. 1 mln zł - wskazała przedstawicielka giełdowej firmy. Pieniądze pochodziły z przeprowadzonej w maju emisji publicznej, z której na konto MacroSoftu wpłynęło nieco ponad 2 mln zł. Wchłonięcie Efbudu, który do tej pory konsolidowany był jedynie częściowo, podniesie sprzedaż grupy o ok. 3 mln zł rocznie. Zwiększy się także zysk netto. W 2004 r. Efbud zarobił ok. 100 tys. zł. Według P. Ptaszek-Strączyńskiej, MacroSoft nie planuje w najbliższej przyszłości kolejnych przetasowań organizacyjnych. - Musimy zdyskontować zmiany z ostatnich miesięcy i skupić się na sprzedaży - zakończyła.