W rejonie bezpośredniego uderzenia huraganu ubezpieczono majątek na 150 mld USD. Suma odszkodowań może więc sięgnąć 30 mld USD - obliczyła firma Eqecat, wykorzystując w tym celu symulację komputerową. Szkody wyrządzone przez Katrinę byłyby zatem największe od 1992 r., kiedy to południowo-wschodnią Florydę spustoszył huragan Andrew. Za wyrządzone przez niego szkody towarzystwa ubezpieczeniowe wypłaciły 20,8 mld USD odszkodowań.

W ub.r. za zniszczenia spowodowane na Florydzie przez cztery huragany towarzystwa ubezpieczeniowe wypłaciły rekordową kwotę 22,9 mld USD. W firmie Allstate, największej notowanej na giełdzie spółce ubezpieczającej samochody i domy, odszkodowania związane z huraganami prawie zupełnie pozbawiły ją przychodów w trzecim kwartale.

W nocy z niedzieli na poniedziałek huraganowi Katrina obniżono kategorię do 4 z 5 - najwyższej w skali Saffira-Simpsona. Dotychczas tylko trzy tak silne huragany uderzyły w USA. W tym roku nawiedziła je dopiero jedna tego rodzaju katastrofa. Przed miesiącem huragan Dennis spowodował straty oszacowane na 900 mln USD.

Szkody wyrządzone przez Katrinę już szacuje się na od 1 do 2 mld USD. W miniony piątek przeszła ona nad południową Florydą. Ponad 65% z 2 mld odszkodowań wypłaconych spółkom energetycznym po ubiegłorocznym huraganie Ivan wynikało z polis ubezpieczających wydobycie ropy naftowej. Katrina kierowała się z większą siłą niż Ivan i bardziej bezpośrednio na instalacje naftowe u wybrzeży Zatoki Meksykańskiej. Z tego rejonu pochodzi 30% wydobycia ropy naftowej w USA i 24% wydobycia gazu ziemnego. Koncerny już w niedzielę wstrzymały produkcję tych surowców w tym rejonie i ewakuowały stamtąd pracowników.