Resort gospodarki ujawnił szczegóły raportu nt. rozwoju energetyki odnawialnej, przyjętego przez rząd 16 sierpnia. Prognozuje, że popularność ekologicznych źródeł wzrośnie przez 4 nadchodzące lata niemal 4-krotnie (obecnie udział wynosi 2,2%). W wartościach bezwzględnych wzrost ma być jeszcze wyższy - z 3,12 TWh do 11,1 TWh.
MGiP ocenia, że popularność najszybciej będą zdobywać biomasa, wiatr i woda. W 2010 r. energia elektryczna z biomasy stanowić będzie około 4% krajowego zużycia.
Jak to możliwe? Urzędnicy resortu przewidują rozpowszechnianie się małych elektrowni napędzanych spalaniem odpadów komunalnych. Oprócz tego, ministerstwo zamierza promować zagospodarowanie biogazu ze składowisk odpadów.
Energia elektryczna z wiatru zaspokoić ma w 2010 r. około 2,3% krajowego zużycia. MGiP szacuje, że moc elektrowni wiatrowych może wzrosnąć do tego czasu o 2000 MW.
Co ciekawe, resort zakłada, że energia elektryczna wytworzona z wody będzie stanowić za cztery lata jedynie ok. 1,2% krajowego zużycia. Obecnie jest to prawie 2%, co oznacza, że niemal 90% energii ze źródeł odnawialnych generują turbiny wodne. Ministerstwo przewiduje jedynie niewielki wzrost zainstalowanej mocy, głównie dzięki modernizacji istniejących urządzeń hydroelektrycznych.