Na fali spekulacji o obniżkach stóp w ostatnich dniach doszło do spektakularnego umocnienia złotego i spadku rentowności obligacji. Wobec euro złoty zyskał 8 groszy. Wczoraj europejska waluta kosztowała niespełna 3,96 zł. Rentowność obligacji obniżyła się w ciągu tygodnia (w zależności od terminu zapadalności) o 20-25 punktów bazowych.
Niepewny termin
Z notowań kontraktów FRA wynika, że inwestorzy są praktycznie pewni, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy dojdzie do kolejnej redukcji stóp o 25 punktów bazowych. Podstawowa stopa NBP znajdzie się na poziomie 4,25%. Na takim poziomie były wczoraj kontrakty dotyczące wysokości trzymiesięcznej stopy WIBOR za trzy miesiące.
Możliwe, że na tym nie koniec obniżek. Kontrakt, który dotyczy trzymiesięcznego WIBOR-u, ale za pół roku, był wczoraj jeszcze niżej - według danych Bloomberga kwotowano go na poziomie 4,17%. To oznacza, że prawdopodobieństwo kolejnej obniżki, do której miałoby dojść przed końcem lutego 2006 r., jest oceniane przez rynek mniej więcej na jedną trzecią.
Warto przypomnieć, że RPP nie ma pełnej swobody w wyborze terminu obniżek. Prawdopodobieństwo dokonania cięcia stóp we wrześniu mocno ogranicza to, że posiedzenie odbywa się tuż po wyborach parlamentarnych. W grudniu zmian stóp procentowych też raczej nie należy oczekiwać - na ostatnim posiedzeniu w roku rada zwykle nie podejmuje takich decyzji. Najlepsze miesiące do obniżek to listopad i luty. Wtedy RPP będzie zapoznawana z wynikami kolejnych projekcji inflacji, przygotowywanych przez analityków banku centralnego.