Reklama

Skok Poligrafii

Na 49,7 zł ustalono kurs akcji Poligrafii na wczorajszym zamknięciu. To o 45% wyżej niż w piątek i efekt znaczącej przewagi popytu nad podażą walorów kieleckiej firmy.

Publikacja: 06.09.2005 07:47

W sobotnim PARKIECIE pisaliśmy o zachowaniu kursu akcji Poligrafii i różnych scenariuszach, które może zrealizować nowy inwestor - RR Donnelley. Wczoraj rozliczone zostały transakcje, w których amerykański koncern poligraficzny przejął 99,53% walorów giełdowej firmy. Już w wezwaniu zapowiadał, że chce skupić 100% papierów, wycofać firmę z rynku giełdowego i włączyć ją w swoje struktury.

Skup czy wykup?

Nadal nie wiadomo, w jaki sposób Amerykanie skupią papiery od mniejszościowych akcjonariuszy. Mogą to robić już teraz, przejmując walory na sesji. Mogą też skorzystać z instytucji przymusowego wykupu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby to zrobić, teraz musieliby wycofać Poligrafię z GPW. Jeśli jednak poczekają na zmianę prawa - przymusowy wykup będzie mógł się odbyć nawet wówczas, gdy spółka będzie notowana.

Otwarte pozostaje pytanie o cenę, po jakiej RR Donnelley będzie kupować papiery od mniejszościowych graczy.

Różne oferty

Reklama
Reklama

W nieodległej przeszłości mieliśmy do czynienia z dwoma przykładami przymusowego wykupu. W jednym - inwestorzy otrzymali sporo więcej, niż wynosiła cena ostatniego wezwania, ogłoszonego przez inwestora strategicznego (Agros). W drugim (Manometry) zawiedli się, bo zaoferowano im znacznie mniej, niż mogli uzyskać sprzedając papiery w odpowiedzi na ofertę.

W przypadku Agrosu cenę, po której Pernod Ricard skupił ostatecznie papiery od drobnych graczy, ustalił biegły rewident - Ernst&Young. Pernod zaoferował 33,94 zł, o ok. 240% więcej, niż płacił w ostatnim wezwaniu, wiosną 2003 r. Oferował 10 zł i 11,3 zł za akcje imienne. Już wówczas jednak pojawiły się głosy, że to za mało. Takich protestów nie było przy wezwaniu na Poligrafię.

W przypadku Manometrów cena w wykupie przymusowym okazała się zdecydowanie niższa, niż oczekiwali inwestorzy. Liczyli, że dostaną tyle, ile Wika Systems - nowy właściciel Manometrów - płacił w ostatnim wezwaniu (57,4 zł za walor). Zaproponowano im tylko 21,7 zł, tyle, na ile wartość akcji oszacowała firma HLB Frąckowiak i Wspólnicy. Oferta była też niższa niż kurs spółki na giełdzie.

W obrocie pozostaje nadal nieco ponad 20 tys. walorów Poligrafii. Wczoraj w 28 transakcjach właściciela zmieniło 1768 akcji. Handlowano właściwie tylko dwa razy w ciągu sesji: ok. godz. 11.50 i ok. 13.40.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama