Reklama

Teraz uciąć, potem podwyższyć

Ministerstwo Finansów od 15 września obniża akcyzę na benzynę o 25 groszy na litrze. Na stacjach benzynowych cena powinna spaść o 31 gr. Ale w przyszłym roku akcyza ma znowu wzrosnąć.

Publikacja: 06.09.2005 08:05

Resort finansów dość szybko zdecydował się na redukcję akcyzy. Jeszcze wczoraj rano premier Marek Belka zapowiadał, że Rada Ministrów będzie się zastanawiać nad możliwą redukcją podatku na paliwa. Z kolei minister gospodarki Jacek Piechota mówił, że obniżka powinna być większa od ubiegłorocznej, która wyniosła 5%.

- Ubiegłoroczna obniżka akcyzy de facto nie została zauważona, a jej rola ograniczyła się do ustabilizowania sytuacji producentów i sprzedawców paliw - powiedział minister gospodarki.

Aby uniknąć tego efektu, resort finansów zdecydował się na znacznie większą redukcję. Stawka podatku na benzynę (i tylko na benzynę - redukcja nie dotyczy innych paliw) ma spaść o 25 gr. Biorąc pod uwagę, że od ceny paliwa powiększonej o akcyzę liczony jest VAT, spadek ceny detalicznej będzie większy. Według szacunków resortu finansów, benzyna powinna stanieć o 31 gr na litrze.

- Taka redukcja - w połączeniu z ostatnimi spadkami cen paliw na światowych giełdach i wzrostem kursu złotego w stosunku do dolara - może praktycznie zniwelować ubiegłotygodniowe podwyżki cen paliw na stacjach benzynowych - powiedział Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK. - Będzie miała też pozytywny wpływ na wysokość inflacji. Wcześniej szacowałem, że wyższe ceny paliw spowodują podwyższenie tempa wzrostu cen o 0,3-0,4 pkt procentowego. Teraz ten wpływ będzie znacznie mniejszy.

Według wyliczeń resortu finansów, redukcja ma kosztować budżet 400 mln zł z tytułu niższych wpływów. Ale resort finansów ma spore zapasy - w tym roku budżet uzyska o ok. 4 mld zł większe dochody, niż wcześniej planowano.

Reklama
Reklama

Jednak redukcja akcyzy na benzynę jest tylko tymczasowa - ma obowiązywać do końca br. Potem podatek wzrośnie do obecnie obowiązującego poziomu - tj. 1,57 zł na litrze. Ale na tym nie koniec. Resort finansów w projekcie przyszłorocznego budżetu zaplanował podwyżki akcyzy na paliwa. Na początku roku ma ona wzrosnąć o 2 gr na litrze, potem w II kwartale - aż o 8 groszy, a w kolejnych dwóch - dwa razy po 3 gr na litrze. Łącznie podwyżka ma sięgnąć 16 groszy. Jak wyjaśnił minister finansów Mirosław Gronicki, dzięki temu budżet dostanie ok. 1 mld zł, który pójdzie na załatanie dziury powstałej po uchwaleniu ustawy o zwrocie VAT na materiały budowlane.

PAP

Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos

Decyzja ministra finansów nas zaskoczyła. Nie ma więc jeszcze gotowego stanowiska w tej sprawie. Zresztą zmiana akcyzy wchodzi w życie dopiero od połowy września, więc zdążymy jeszcze podjąć odpowiednie decyzje. Może się zdarzyć tak, że faktycznie cena detaliczna spadnie o 30 gr na litrze (akcyza ma się zmniejszyć o 25 gr, co oznacza dodatkowo zmniejszenie VAT-u o 5 gr - przyp. red.). W 2004 r. Ministerstwo Finansów podjęło podobną decyzję o obniżeniu stawek akcyzy na benzynę. Wtedy Grupa Lotos zmniejszyła swoje ceny dokładnie o tyle, o ile spadło opodatkowanie paliwa. Bardzo prawdopodobne, że podobnie będzie i tym razem.

Dawid Piekarz, rzecznik prasowy PKN Orlen

Będziemy dążyć do tego, żeby obniżka cen na stacjach była równa obniżce opodatkowania. Wszystko jednak zależy od tego, czy ceny benzyny na rynkach światowych będą stabilne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama