Reklama

Przeważa ostrożny optymizm

Analitycy pracujący w zagranicznych bankach pozytywnie oceniają zwyżkę notowań Platformy Obywatelskiej w sondażach. Ich zdaniem, polska gospodarka pod rządami PO ma większe szanse na szybki rozwój.

Publikacja: 12.09.2005 09:33

- Zagraniczni inwestorzy mają nieco większe zaufanie do Platformy niż do PiS. Ta druga partia przedstawiała bardzo niezręczne stanowisko w takich sprawach, jak prywatyzacja PZU, jej przywódcy wydają się także mniej wiarygodni - twierdzi James Oates, analityk Equest Partners. Podobnie argumentuje Juliet Sampson, ekonomistka HSBC. - Ludzie PO są bardziej znani w świecie finansów, mają doświadczenie w prowadzeniu polityki gospodarczej. Dlatego wybór PO przyjęty będzie przez rynki pozytywnie. Zapytaliśmy zatem analityków, czego spodziewają się po przyszłym rządzie.

Lepsze PKB

- PO przyśpieszy wzrost gospodarczy poprzez redukcję podatków i szybkie wprowadzenie Polski do strefy euro - twierdzi Charles Robertson, strateg ING. Nieco inaczej wpływ reform podatkowych forsowanych przez Platformę postrzega HSBC: "Jeżeli przykład Słowacji sprawdzi się w Polsce, to podatek liniowy zapowiadany przez PO przyniesie wzrost przychodów budżtetowych, a także poprawi sytuację mikroekonomiczną" - czytamy w komunikacie banku. - Mamy jednak wątlipwości, czy reforma 3 razy 15 jest właściwym rozwiązaniem. Powoli staje się oczywiste, że aby taki system podatkowy nie okazał się silnie regresywny, trzeba będzie zastosować szerokie zwolnienia - zastrzega J. Sampson. Mimo to program PO zbiera lepsze notowania niż program PiS. - Obawiamy się, że wydatki socjalne, jakie forsuje w programie Prawo i Sprawiedliwość, utrudnią obniżanie długu publicznego - tłumaczy Roger Monson, analityk CA IB.

Wybory bez wpływu

na złotego

Reklama
Reklama

Większość ekonomistów nie przewiduje znacznych różnic w kursie euro przed i po 25 września. - W ostatnich sondażach wyraźnie wygrywa PO. Wydaje się, że rynki już to dyskontują w obecnym silnym kursie złotego. Dlatego znacznych ruchów walutowych po wyborach być nie powinno - mówi Marion Mühlberger, ekonomistka DB Research. Inni spodziewają się lekkiego osłabienia złotówki w trakcie formowania nowego gabinetu. - Będzie to jednak chwilowa reakcja - przyznaje R. Monson.

Stabilność koalicji

prawdopodobna

Najbardziej podzielone są zdania co do stabilności koalicji PO-PiS. - To nie będzie szczęśliwe małżeńswo - ostrzega Zsolt Papp, ekonomista ABN Amro. To jednak odosobniona opinia. Inni analitycy z opiniami czekają do pierwszych decyzji nowego rządu. Jeszcze inni przywiązują wagę do sumy głosów oddanych na PO i PiS. - Jeżeli koalicja będzie miała 60% lub więcej miejsc w parlamencie, rząd będzie bardzo stabilny. PO i PiS będą mogły sobie pozwolić nawet na odejście osób, które nie będą się zgadzać z programem gabinetu - tłumaczy R. Monson. Duża część zachodnich ekonomistów twierdzi, że obie partie złagodzą radykalne pomysły reform, jak zaczną rzeczywiście rozmawiać o budowaniu koalicji. - PO i PiS będą musiały zbliżyć swoje stanowiska - mówi M. Mühlberger.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama