O ponad 1 centa spadły w poniedziałek notowania euro względem dolara. Potwierdzają się przypuszczenia, że nieudany atak na sierpniowy szczyt z początku tego miesiąca był ostatnim akordem korekty półrocznego spadku. Kurs EUR/USD znalazł się wczoraj w pobliżu linii trendu wyprowadzonej z lipcowego dołka. Jej przełamanie będzie mocnym sygnałem zapowiadającym, że ostatnie miesiące roku znów będą należeć do amerykańskiej waluty. Przecięcie linii trendu będzie oznaczać próbę przełamania tegorocznego dołka przy 1,19.

Wzmożony popyt na dolara przełożył się na zmiany na polskim rynku. Złoty o ponad 3 grosze potaniał w odniesieniu do amerykańskiej waluty. Po południu płacono za nią ponad 3,2 zł. O 1 grosz wzrosło euro i kosztowało ponad 3,94 zł. Kurs USD/PLN znalazł wsparcie przy 61,8-proc. zniesieniu zwyżki z okresu marzec-lipiec. Do chwili jego przełamania trzeba się liczyć z tym, że trend wzrostowy dolara będzie kontynuowany. Szanse na spełnienie się takich przewidywań zwiększyłoby wyjście ponad linię biegnącą po szczytach z ostatnich dwóch miesięcy. Znajduje się ona przy 3,28 zł.