Zmiany kursów spółek z przemysłu ciężkiego są bardzo zróżnicowane. 12-miesięczne stopy zwrotu (bez uwzględniania dywidend) wahają się od ponad 20% na plusie (Ferrum, KGHM, Mennica), do ponad 30% na minusie (Milmet, Stalprodukt). W ostatnich miesiącach uwaga inwestorów koncentruje się na KGHM - w ostatnich 6 miesiącach notowania zyskały ponad 30% i jest to absolutnie najlepszy wynik w branży.
Podobnie jak w chemii
Sytuacja w przemyśle ciężkim jest podobna jak w branży chemicznej - utrzymujące się wysokie ceny surowców sprzyjają największej firmie (w tym przypadku KGHM, w chemii PKN Orlen) i raczej szkodzą pozostałym. Raczej - ponieważ niekiedy wysokie ceny surowców świadczą o wysokim tempie wzrostu gospodarczego. To pozwala firmom przetwarzającym je narzucać na produkty wysokie marże i osiągać ponadprzeciętne zyski.
Jednak w odniesieniu do przemysłu ciężkiego kryzys nie jest tak wyraźny, jak w przypadku sektora chemicznego. Zyski firm, poza KGHM, spadają dopiero od dwóch kwartałów - na koniec 2004 roku były najwyższe w historii. W skrajnych przypadkach obniżyły się o ponad 30%, w odniesieniu do ostatniego kwartału 2004 roku (Milmet, Stalprodukt). W trudnych warunkach najsłabiej radzi sobie Hutmen, który powiększył stratę z 1,2 do 6,5 mln zł.
Inną skalę problemu i inne podejście inwestorów do kłopotów branży dobrze ilustruje porównanie Dębicy i Kęt. Spółki zaliczały się do liderów zapoczątkowanej w marcu 2003 roku hossy średniaków. Drogie surowce i mocny złoty zmniejszyły zysk netto Dębicy o połowę w ciągu czterech kwartałów, w podobnej skali spadł kurs akcji. Zyski Kęt obniżyły się o 8% w odniesieniu do maksimum z IV kw. 2004 roku, roczna zmiana kursu walorów wynosi -4%. Inwestorzy założyli najwyraźniej, że po okresie wolniejszego rozwoju gospodarczego w I półroczu, w drugim gospodarka wyraźnie ruszy do przodu, co pozwoli spółkom z przemysłu ciężkiego zwiększyć zyski. Ekstremalnym przykładem takiego podejścia jest Hutmen - mimo że w ciągu ostatnich czterech kwartałów spółka straciła 6,5 mln zł, na początku kwietnia kurs zanotował najwyższy poziom od czerwca 1998 roku (22,6 zł) i wciąż utrzymuje się w pobliżu 20 zł.