"Jak zawsze, OPEC jest gotowy dostarczyć na rynek dodatkową ropę, jeżeli zachodzi taka potrzeba" - wynika z komunikatu. W ciągu ubiegłych dwóch lat cena ropy wzrosła dwukrotnie za sprawą rosnącego popytu w USA oraz rozwijających się gospodarek Chin i Indii. W ujęciu realnym ceny tego surowca są obecnie najwyższe od lat 80-tych i wojny iracko-irańskiej. Jednak zarówno OPEC jak i Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) obniżyły w ubiegłym tygodniu prognozę wzrostu popytu na świecie.

"(Zwiększenie produkcji) jest raczej politycznym posunięciem ze strony OPEC mającym na celu uspokojenie rynku" - powiedział Tony Nunan, menadżer w tokijskim Mitsubishi. Do godziny 12.44 trzymiesięczne kontrakty terminowe na wydobywaną na Morzu Północnym ropę Brent spadły o 64 centy do 63,04 dolara za baryłkę, a kontrakty terminowe na ten surowiec na rynku amerykańskim zniżkowały o 67 centów do 64,08 dolara za baryłkę.

((Tłumaczyła: Anna Mankiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))