Po wczorajszej zwyżce o 1,3%, do 2453,6 pkt, WIG20 jest w przededniu pokonania historycznego rekordu z marca 2000 r. (2482 pkt). Mimo to nie wszystkie giełdowe branże dały inwestorom takie same zyski. Najlepiej wypadły banki. Jedynym z nich, którego kurs spadł od 16 maja (czyli od momentu ustanowienia dołka przez WIG20), jest Handlowy. Statystyka ta nie uwzględnia jednak faktu, że wypłacił on dużą dywidendę. Poza nim, notowania wszystkich banków wzrosły. Tempo zwyżki było dwucyfrowe. Blisko połowę więcej warte są akcje BOŚ i Banku Pekao. Pokaźne i pewne zyski przyniósł też sektor usługi finansowe, w skład którego wchodzą m.in. deweloperzy.
Najgorzej wypadł przemysł lekki, gdzie zarobić było nie lada sztuką. Powody do zadowolenia mogli mieć jedynie ci, którzy zainwestowali w papiery CCC i Lubawy. Pozostałe spółki nie dorównały indeksom giełdowym.
Wzrost notowań ropy naftowej na światowych rynkach to główny powód, dla którego aż połowa spółek chemicznych przyniosła straty mimo hossy na szerokim rynku. Statystyki psują uzależnione od surowców firmy, takie jak Boryszew, Dębica czy Plast-Box. Droga ropa nie wszystkim jednak zaszkodziła. Największym beneficjentem był PKN Orlen, który ze stopą zwrotu rzędu 50% ustępuje miejsca tylko Biotonowi.
Banki wypadły najlepiej także pod względem przeciętnej stopy zwrotu. Na ich akcjach można było średnio zarobić 30%. Nieźle wypadło też budownictwo z przeciętną stopą zwrotu w wysokości 24%. W tym jednak przypadku pokaźne były odchylenia od tej średniej - można było zarówno bardzo dużo zarobić (Mostostal Zabrze), jak i stracić niemal jedną trzecią kapitału (Elektromontaż Warszawa).
Przeciętnie rzecz biorąc, niewiele można było zarobić na papierach spółek telekomunikacyjnych (5%). To przede wszystkim wina Elektrimu, którego notowania zanurkowały o 40%. Nieźle wypadły na ogół spółki informatyczne z przeciętną stopą zwrotu na poziomie 15%. Zaniżyła ją przede wszystkim przecena Techmeksu. Poza tą firmą oraz Macrosoftem (-16%) żadna inna firma z branży nie potaniała o więcej niż 10%. Natomiast aż 45% spółek informatycznych zyskało na wartości więcej niż 20%.