Rząd zapowiada, że koniec 2005 roku zamknie się wynikiem 10 mld dolarów, co stanowi wzrost o 35% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Do 25 września zostanie ogłoszonych 10 nowych inwestycji zagranicznych.
Prezes PAIiIZ Andrzej Zdebski twierdzi, że tak szybki wzrost inwestycji zagranicznych jest wynikiem marketingu inwestycyjnego. - Standardy obsługi inwestora wprowadzone przez nas 2 lata temu przynoszą teraz wymierne korzyści - uważa A. Zdebski.
Wzmożone zainteresowanie Polską szef Agencji uzasadnia też polepszeniem komunikacji pomiędzy władzami centralnymi i samorządowymi a inwestorem. W efekcie czas oczekiwania na decyzje administracyjne uległ znacznemu skróceniu.
Artur Ulbrich, analityk z BRE Banku, wśród przyczyn wymienia także wejście Polski do Unii Europejskiej, zniknięcie barier celnych, niskie koszty siły roboczej, a także wyraźny wzrost gospodarczy po dwóch latach stagnacji.
Ekonomiści wskazują także na większą stabilność w regionie wynikającą z akcesji do UE. - Oprócz inwestycji bezpośrednich rosną także inwestycje portfelowe. Spowodowane jest to obniżeniem się ryzyka makroekonomicznego i politycznego - mówi Michał Chyczewski, analityk BPH. Jako przyczyny zwiększonego napływu kapitału zagranicznego wymienia on także: wielkość rynku, położenie geograficzne, a także perspektywę wejścia Polski do strefy euro, która z technicznego punktu widzenia możliwa jest do zrealizowania w 2009 roku.