W prospekcie emisyjnym firma pisała o III kwartale jako planowanym terminie sprzedaży nowych papierów. Jej przedstawiciele kilkakrotnie ostatnio zapewniali, że termin jest aktualny mimo że koniec kwartału zbliżał się wielkimi krokami. Szczegóły inwestorzy mieli poznać wczoraj. Zamiast harmonogramu subskrypcji poznali jednak komunikat, z którego wynika, że "w związku z faktycznymi możliwościami przeprowadzenia publicznej oferty w terminie III kwartału 2005 r. oraz stanowiskiem doradców" subskrypcja została przesunięta na IV kwartał. Na kiedy konkretnie, nie wiadomo. Zarząd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Jeśli podejmie, oznajmi ją inwestorom w komunikacie bieżącym. Kiedy może to nastąpić? - Nie mam takiej wiedzy - przyznaje Agnieszka Wąsik, rzecznik prasowy przedsiębiorstwa. Wyjaśnia, że zdaniem doradców finansowych i spółki, IV kwartał to lepszy moment na sprzedaż akcji. - Wtedy - podobnie jak w I kwartale - mamy najwyższe obroty. W tym czasie organizujemy kampanie reklamowe promujące nasze nowe kolekcje. To się zazębia z publiczną ofertą. Zakładamy, że nasi klienci mogą zostać także naszymi akcjonariuszami. Emisja skierowana jest bowiem głównie do indywidualnych inwestorów - mówi.

Maks chce sprzedać 3 mln nowych akcji (będą stanowić 26% podwyższonego kapitału) i pozyskać około 18 mln zł na rozwój sieci sprzedaży. Spółka z Brzezia pod Krakowem prowadzi sklepy ze sprzętem i odzieżą sportową Maks Sport. Teraz jej sieć liczy osiem placówek. O silnej sezonowości świadczą wyniki firmy. W I półroczu miała 42,9 mln zł przychodów i 0,73 mln zł zysku. Na cały rok planuje odpowiednio 81,4 mln zł i ponad 4 mln zł. Sezon zimowy to dla niej czas żniw.