UBS to największa na świecie instytucja zarządzająca pieniędzmi majętnych inwestorów. - Akwizycje zawsze ogrywały istotną rolę w rozwoju naszej firmy i nadal będą ważne. Zwłaszcza że wciąż mamy stosunkowo skromny udział w amerykańskim rynku, szczególnie jeśli chodzi o bogatych klientów - powiedział na wczorajszym spotkaniu w Zurychu prezes UBS Peter Wuffli. UBS w 2000 r. za 11 mld USD kupił amerykański dom maklerski Paine Webber, ale dopiero w ub.r. uruchomił tam firmę nakierowaną na obsługę bogatych Amerykanów. Jej działalność okazała się jednak w ub.r. najmniej rentowna w całej strukturze UBS. Zysk przed opodatkowaniem wynosił tam zaledwie 13% przychodów w porównaniu z 45% średnią dla innych krajów.

Majątek mieszkańców Ameryki Północnej, dysponujących co najmniej milionem dolarów w aktywach finansowych, wzrośnie w najbliższych czterech latach, o 8,4%, do 13,9 bln USD - prognozują w najnowszym raporcie Capgemini i Merrill Lynch. Tak klasyfikowany majątek Europejczyków ma zwiększyć się w tym okresie o 3,8%, do 10,7 bln USD.

UBS szuka też sposobów na zmniejszenie zależności kondycji finansowej banku od rynku szwajcarskiego, bo coraz więcej bogatych zagranicznych klientów chce, by ich aktywa były zarządzane na ich rodzimych rynkach. Szwajcarskie banki obecnie zarządzają jedną trzecią środków złożonych przez bogatych klientów na zagranicznych kontach.

Bloomberg