Reklama

Najpierw prezydent, potem rząd

Publikacja: 26.09.2005 09:41

Polityka | Z PO i PiS o prywatyzacji oraz pierwszych decyzjach wpływających na gospodarkę i finanse publiczne Najpierw prezydent, potem rząd

1. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy po wyborach, które wygrała Pana partia. Kiedy będzie nowy rząd?

2. Na objęcie których ministerstw liczycie najbardziej? Mówimy o resortach gospodarczych, czyli ministerstwach Finansów, Gospodarki, Skarbu Państwa i Polityki Społecznej.

3. Jakie punkty swojego programu chcecie wprowadzić w życie najszybciej? Kiedy można spodziewać się zmian?

4. Kiedy Pana partia przygotuje autopoprawkę do budżetu i jakie wskaźniki zmieni?

Reklama
Reklama

5. Czy na kontynuację prywatyzacji trzeba będzie czekać do nowego roku (np. z powodu braku firm, które nadają się na sprzedaż, albo nawału innych zajęć)? A może jest Pan w stanie wskazać spółki, które mogłyby znaleźć inwestora jeszcze w tym roku?

6. Jakie firmy będą prywatyzowane przez giełdę? Czy jest Pan w stanie wskazać pewniaki?

7. Jak chcecie rozwiązać sprawę PGNiG? Czy dojdzie do renacjonalizacji, czy możliwe są inne rozwiązania - jeśli tak, to jakie?

8. Kiedy jest możliwe - i w jakim trybie - rozwiązanie sprawy Eureko/PZU? Sejmowa komisja śledcza wezwała do unieważnienia umowy. Czy poprzecie to stanowisko?

9. Czy widzi Pan propozycje, które mogą być szybko wprowadzone, a które wesprą rozwój giełdy?

Zbigniew Chlebowski,

Reklama
Reklama

dotychczasowy

wiceprzewodniczący

Klubu Parlamentarnego

Platformy Obywatelskiej:

1. Sądzę, że jest poważna szansa, żeby w ciągu miesiąca zakończyły się rozmowy koalicyjne i został wyłoniony nowy rząd. Myślę, że to nie będzie trudne, choć mogą być pewne problemy związane z programem takiego rządu. Jestem w tej kwestii nastawiony optymistycznie i sądzę, że uda się szybko rozstrzygnąć różnice programowe.

2. Najpierw chcemy zderzyć nasze programy. Wiadomo, że przed wyborami one się różniły - w niektórych punktach znacząco, w niektórych kosmetycznie. Wydaje się, że największe różnice dotyczą całego systemu podatkowego. Jesteśmy dobrze przygotowani także do programu prywatyzacji. Dlatego jesteśmy zainteresowani Ministerstwem Finansów oraz połączonych ministerstw Gospodarki i Skarbu.

Reklama
Reklama

3. Najszybciej chcemy wprowadzić rozwiązania dotyczące ustaw o PIT i CIT. Chodzi o wprowadzenie stawki 15%. Zrobimy wszystko, aby odpowiednie ustawy mogły wejść w życie jeszcze w listopadzie tego roku. Dajemy sobie czas na ustawę o VAT, która ma wprowadzić jednolitą, 15-proc. stawkę. Nad nią będziemy mogli się pochylić po przyjęciu rozwiązań dotyczących podatków dochodowych. Ta ustawa jest pisana od nowa, ponieważ środowisko przedsiębiorców zgłasza do niej wiele zastrzeżeń.

Na pewno największym wyzwaniem będą prace nad ustawą budżetową na 2006 r. Wszystko na to wskazuje, że będziemy zgłaszać praktycznie nowy budżet, w formie autopoprawki.

Trzeba też przyjąć spójny program w zakresie prywatyzacji dla całego rządu na okres 4 lat. Trzeba pokazać, które sektory i w jaki sposób chcemy prywatyzować oraz w jakim czasie. Dla nas jest to ważne, bo traktujemy dochody z prywatyzacji jako poważne zasilenie budżetu państwa. Z tych pieniędzy chcemy zrealizować wiele naszych pomysłów. Ten program będzie jednym z pierwszych, który po ustawach podatkowych trafi pod obrady rządu. Trzeci duży pakiet dotyczy naprawy finansów publicznych. Uważamy, że jednocześnie ze zmianami w podatkach i programem prywatyzacji powinno dojść do poważnych zmian w sferze wydatków publicznych.

4. Na razie nie znamy szczegółów. Jesteśmy zaniepokojeni niektórymi, dość optymistycznymi, założeniami makroekonomicznymi. Mamy zastrzeżenia dotyczące dochodów, zwłaszcza podatkowych. Ich przyrost budzi duże wątpliwości. Niebezpiecznie rosną też wydatki publiczne. Mieliśmy oszczędzać, a w przyszłym roku wydatki publiczne realnie rosną o ponad 4%. Nie mamy pewności, czy rząd obecny którą musimy przeprowadzić w 2006 r. Jak poznamy szczegóły, złożymy autopoprawkę. Sądzę, że jest szansa, aby autopoprawka do budżetu na 2006 r. pojawiła się w listopadzie.

5. Przede wszystkim szybko chcemy spróbować sprywatyzować wszystkie tzw. resztówki Skarbu Państwa. Tego jest kilkaset. Skoro mówimy o wyraźnym ograniczeniu roli państwa w gospodarce, chcemy wycofać państwo z udziałów w spółkach, gdzie ma po 2-3% udziałów. To zamierzamy zamknąć szybko, żeby nie ingerować w obsadę rad nadzorczych, zarządów itd. Nie spodziewam się natomiast, byśmy byli w stanie przeprowadzić jakąś dużą prywatyzację do końca tego roku. Wiemy, że bardzo zaawansowane prace trwają w energetyce. Są różne pomysły dotyczące prywatyzacji tego sektora, ale trzeba tutaj daleko idących analiz. I nie sądzę, żeby udało się je przeprowadzić do końca tego roku.

Reklama
Reklama

6. Trudno powiedzieć, które przez giełdę. Wiemy, że są dwa sposoby prywatyzacji - jeden przez giełdę, drugi z udziałem inwestora strategicznego. To zależy od spółki i od sektora, który ta spółka reprezentuje. Sprzedaż przez giełdę daje Polakom możliwość lokowania swoich oszczędności w akcjach takich spółek, na giełdzie mogą też inwestować fundusze emerytalne. Ale nie zapominajmy, że inwestor strategiczny zawsze daje lepszą cenę. Wszystko zależy od konkretnej spółki i konkretnej branży.

Uważamy, że w rękach Skarbu Państwa nie powinno zostać więcej niż 7-10 spółek. Przede wszystkim spółki z infrastruktury przesyłowej, takie jak PGNiG Przesył, PSE Przesył, Naftoport. Poza tym Bank Gospodarstwa Krajowego i Polski Monopol Loteryjny. Nie ma natomiast żadnych zahamowań, aby w przyszłości dokończyć prywatyzację pozostałych spółek Skarbu Państwa i tych, w których Skarb Państwa ma akcje.

7. Nie ma mowy o nacjonalizacji PGNiG. Nigdy też Jan Rokita nie mówił o nacjonalizacji tej firmy, mówił o nacjonalizacji przesyłu, rur. Nacjonalizacja spółki stanowiłaby zły sygnał dla inwestorów. Rzeczywiście, jest potrzeba rozstrzygnięcia kwestii infrastruktury przesyłowej, którą, naszym zdaniem, źle PGNiG wydzielił. Zrobił to na niekorzystnych warunkach - umowa leasingowa nie jest korzystna dla Skarbu Państwa. Musimy ją zweryfikować. Natomiast trzeba zastanowić się, czy leasing musi być tak drogi oraz jak długi powinien być czas trwania tej umowy.

I jeszcze jedna rzecz związana z prywatyzacją PGNiG - obawiamy się, że debiut tej spółki na giełdzie może utrudnić negocjacje dotyczące kontraktu jamalskiego. Prywatyzacja PGNiG bardzo, bardzo utrudni te negocjacje oraz rozmowy dotyczące dywersyfikacji dostaw.

8. Uważam, że w tej chwili bardzo szybko powinien zadziałać prokurator generalny, do którego komisja śledcza przesłała komplet dokumentów z jej pracy. Prokuratur generalny ma komplet materiałów, który może posłużyć do dokładnej analizy oraz stwierdzenia, czy są podstawy do przesłania do sądu wniosku o unieważnienie umowy w sprawie prywatyzacji PZU. Jeśli prokurator generalny uzna, że są przesłanki do unieważnienia, to wtedy negocjacje z Eureko należy zawiesić do czasu zakończenia postępowania sądowego. Jeśli zaś stwierdzi, że przesłanek nie ma, wówczas trzeba usiąść i rozmawiać z Eureko.

Reklama
Reklama

9. Przede wszystkim trzeba myśleć bardzo poważnie o prywatyzacji. Uważam, że Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie ma szanse być największym tego typu ośrodkiem w Europie Środkowowschodniej i bez wątpienia prywatyzacja może ten proces przyspieszyć i wzmocnić giełdę. Sądzę, że hossa dobrze służy takim pomysłom i prywatyzacja tej instytucji powinna nastąpić w miarę szybko. Obawiałbym się jednak inwestora strategicznego. Lepsze jest rozproszenie akcjonariatu, które dawałoby większą gwarancję wpływu na giełdę i pewnej kontroli nad nią.

Kazimierz Marcinkiewicz,

wiceprezes Prawa

i Sprawiedliwości:

1. Powstanie tak szybko, jak to będzie możliwe. Specyfika obecnych podwójnych wyborów sprawia, że trudno wyobrazić sobie, by rząd mógł powstać przed rozstrzygnięciem prezydenckim. I tego się chyba nikt nie spodziewa. Jeśli PiS wygra wybory, sformułujemy dla Platformy propozycję rządu koalicyjnego w trzy dni po wyborze Prezydenta Rzeczpospolitej. Liczymy na partnerską, lojalną i pracującą na rzecz wspólnej strategii koalicję. Sądzę, że negocjacje będą krótkie i rząd zostanie prędko zaprzysiężony.

Reklama
Reklama

2. Mamy szczegółowy program gospodarczy, zmieniający filozofię rządzenia. Mogą go realizować dobrze przygotowani do tego i kompetentni politycy. Jesteśmy w stanie przyjąć odpowiedzialność przed wyborcami, prowadząc prace każdego resortu. O szczegółach trudno mówić z dwóch powodów. Pierwszy to - mimo wszystko - brak pewności, czy będziemy dysponowali urzędem premiera. Drugi, to konfuzja wywołana brakiem czy też utajnieniem programu społeczno-gospodarczego PO. Będziemy musieli te rzeczy wyjaśnić i przedyskutować. Ale to już po wyborach.

3. Termin przygotowania poprawki uzależniony będzie od podjęcia kluczowych decyzji dotyczących gospodarki przez przyszłych koalicjantów. PiS jest przygotowany do szczegółowych prac nad autopoprawką do budżetu państwa choćby dzisiaj. Po wyborach chcemy ją wprowadzić pod obrady Sejmu jeszcze w tym roku.

4. Istotne jest wprowadzenie proponowanych przez nas zachęt do zwiększania zatrudnienia, tj. ulgi w podatku CIT (24 tys. zł w ciągu dwóch lat) oraz zwolnienia pracodawcy ze składek ZUS - powinno to w istotny sposób zwiększyć tempo rozwoju kraju. Planujemy także już z początkiem 2006 r. wprowadzić ulgi prorodzinne w podatku PIT. Stopniowo będziemy likwidować i konsolidować urzędy administracji publicznej, a także wprowadzać standaryzację: limity zatrudnienia oraz standardy wyposażenia administracji. Likwidacja funduszy i gospodarstw pomocniczych w większości będzie mogła być wprowadzona w życie już od stycznia 2006 roku. Konsolidacja i zmiana pozostałych będzie następować w trakcie roku. Szybko postaramy się wprowadzić nasz program mieszkaniowy i drogowy.

5. Kontynuacja prywatyzacji spółek wielkiej syntezy chemicznej jest możliwa jeszcze w tym roku. Jednak ważniejsze jest wprowadzenie ustawy wprowadzającej ład do procesu prywatyzacji, w tym ustawowa komunalizacja części spółek i przedsiębiorstw państwowych.

6. Prywatyzacja przez giełdę wzmacnia ją samą. Będzie więc kontynuowana. Między innymi: BOT, PKE, ENEA, LOT, PHF, a nawet w przyszłości Poczta Polska znajdą się na giełdzie dosyć szybko. To tylko przykłady.

7. Wydzielenie z PGNiG tzw. przesyłu, w tym pozostawienie w rękach Skarbu Państwa 48% Europolgazu jest priorytetem i podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju. Przygotowujemy ustawę w tej sprawie i przeprowadzimy ten proces bez zwłoki.

8. Nie po to powołuje się komisję śledczą, by jej raport wyrzucać do kosza. To oczywiste. Jednogłośna uchwała komisji śledczej jest istotnym faktem, który nowy rząd będzie musiał wziąć pod uwagę. Jednak podejmując decyzje i działania, rząd nie będzie pracował w próżni prawnej, w której jedynym dokumentem jest uchwała komisji. Mogę złożyć solenną deklarację, że będziemy szukali takich rozwiązań sprawy PZU, które, po pierwsze, będą w najmniejszym stopniu obciążać budżet państwa, po drugie, nie naruszą ładu ubezpieczeniowego w Polsce, po trzecie, umożliwią budowę silnej polskiej marki na rynku finansowo--ubezpieczeniowym, a więc nie mogą osłabiać samej firmy, po czwarte, nie naruszą interesów i możliwości działania przedstawicieli Skarbu Państwa w spółce, po piąte, nie zaszkodzą dobremu imieniu Polski na arenie międzynarodowej.

9. PiS opowiada się za utrzymaniem obecnej struktury własnościowej warszawskiej giełdy. Powinna ona służyć rozwojowi polskiej gospodarki, a nie być instytucją nastawioną na zysk. Konieczny jest stały i przejrzysty system nadzoru nad rynkiem kapitałowym, który umożliwi rozwój krajowych podmiotów tego rynku. Rynek kapitałowy powinien stać się bardziej przyjazny dla przedsiębiorstw chcących się finansować za jego pośrednictwem - należy dążyć do ograniczenia kosztów wejścia na ten rynek, a także zmniejszenia kosztów transakcyjnych. Uchylić też należy rozporządzenie umożliwiające OFE inwestowanie w instrumenty pochodne, co zabezpieczy przed spadkiem płynności na GPW.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama