Reklama

Swarzędz nie boi się wierzycieli

Swarzędz chce pozyskać z emisji 34,6 mln zł. Prawie 60% tej kwoty przeznaczy na spłatę długów, reszta umożliwi wprowadzenie nowej strategii. Efektem ma być osiągnięcie w 2007 r. 4-proc. udziału w rynku.

Publikacja: 27.09.2005 07:21

Do wczoraj zainteresowani mogli kupować papiery Swarzędza, uprawniające do otrzymania prawa poboru. Cena emisyjna została ustalona na poziomie 0,65 zł za akcję, ponad 60% poniżej wczorajszego kursu (cena nominalna to 0,5 zł).

Jeśli się nie uda,

firmy nie będzie

Spółka liczy na 34,6 mln zł. Na spłatę zobowiązań wobec instytucji finansowych przeznaczy 11 mln zł, pozostałych wierzycieli - 13,6 mln zł. - Zaspokoi to w większości ich roszczenia - oświadczył Włodzimierz Ehrenhalt, wiceprezes Swarzędza. Reszta, czyli 10 mln zł, pozostanie w spółce. - Te pieniądze są konieczne, aby firma znów stała się rentowna. To nasz priorytet. Jeśli emisja się nie powiedzie, Swarzędza nie będzie - powiedział W. Ehrenhalt. A może się nie powieść. Akcjonariat jest bardzo rozproszony. Stanowią go głównie inwestorzy indywidualni. Nie wiadomo, czy będą zainteresowani ofertą spółki. Tym bardziej że w piątek firma Weco Polska, wierzyciel Swarzędza, złożyła w sądzie wniosek o upadłość giełdowej spółki. Wierzyciel domaga się 420 tys. zł, pozostałe ponad 370 tys. zł Swarzędz już spłacił.

Raczej się uda

Reklama
Reklama

- To próba wykorzystania sytuacji do uzyskania korzystnej pozycji wobec pozostałych wierzycieli, którzy akceptują realizowany przez nas program restrukturyzacji. Po emisji nasze długi wobec Weco zostaną spłacone. Ich wniosek nie ma więc wpływu na sytuację spółki. Poważni inwestorzy zdają sobie z tego sprawę - tłumaczył wiceprezes Ehrenhalt. Czy wobec tego emisja powiedzie się? - Nie przeprowadzalibyśmy jej, gdybyśmy nie byli pewni dużego popytu. Spodziewamy się zainteresowania ze strony dużych inwestorów - dodał. Gdyby popyt akcjonariuszy objętych prawem poboru był niewystarczający, Swarzędz rozszerzy ofertę na wszystkich graczy zainteresowanych kupnem. W tej sytuacji analitycy oceniają, że emisja się uda. Spodziewają się sporego zainteresowania ze strony spekulantów.

Nowy prezes

- nowa strategia

Za wyprowadzenie firmy "na prostą" odpowiada Jarosław Król, od wczoraj nowy prezes Swarzędza. - Sytuacja firmy jest tak zła, że może być tylko lepiej - powiedział na konferencji. Dziś Swarzędz ma mniej niż 1-proc. udział w rynku mebli, zgodnie z nową strategią w 2007 r. ma mieć 4-proc. Aby to osiągnąć, grupa kapitałowa musi się gruntownie zrestrukturyzować. Docelowo ma się składać z dwóch spółek: giełdowego Swarzędza i Swarzędzkiej Fabryki Mebli. Pierwsza będzie się zajmować sprzedażą, druga - tylko produkcją. Wszystkich nierentownych spółek Swarzędz się pozbędzie.

Firma chce wyprowadzić na zewnątrz prawie 70% swojej produkcji. Zdaniem zarządu, nie wpłynie to na jakość towarów. Czuwać nad nią będzie nowy dział kontroli jakości produktów outsourcingowych.

Zarząd chce wzmocnić markę: - Z badań wynika, że Swarzędz wciąż jest najsilniejszą z meblowych marek, ale ostatnio jej pozycja słabnie. Musimy temu zapobiec - powiedział wiceprezes W. Ehrenhalt. Oprócz promocji marki, firma będzie rozszerzać ofertę. Chce wejść do sektora, który opiera się na imporcie z Włoch i Francji. Planuje też włączyć do oferty meble tapicerowane, którymi dotychczas się nie zajmowała. Chce też powalczyć o segment tanich mebli. Będzie je sprzedawać w sieci ok. 50 placówek pod marką Swarzędz Unisystem.

Reklama
Reklama

Śmiałe prognozy

Zarząd przewiduje, że sprzedaż będzie stale rosła, osiągając w 2008 r. poziom 80 mln zł (48,7 mln zł wyniosła w 2004 zł). Marża brutto pozostanie na poziomie 40%, a EBITDA 15-20%. Zadłużenie, teraz na poziomie ok. 33 mln zł, ma się docelowo zmniejszyć do 4 mln zł. Spółka zaznacza jednak, że prognozy sprawdzą się, jeśli powiedzie się program restrukturyzacji i emisja akcji wzbudzi zainteresowanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama