Jest to największy kontrakt w historii Rosji. Gazprom zapłaci po 3,8 USD za papiery Sibnieftu należące do spółki Millhouse Capital, kontrolowanej przez rosyjskiego oligarchę Romana Abramowicza. Wcześniej gazowy potentat odkupił 3,016% akcji Sibnieftu od Gazprombanku, swojej firmy zależnej. W efekcie należący do państwa monopolista będzie kontrolować ponad 75,5% naftowego koncernu.
W 1996 r. rząd sprzedał 51% Sibnieftu za 100 mln USD. Nie wiadomo, ile akcji spółki należy do Abramowicza, ani ile za nie zapłacił. Majowy numer rosyjskiego wydania magazynu "Forbes" wycenił majątek Abramowicza na 14,7 mld USD. 20% Sibnieftu należy do Jukosu. Ten do niedawna największy koncern naftowy w Rosji stoi na skraju bankructwa po wyrokach skazujących go na spłacenie 28 mld USD zaległych podatków.
Kreml od zeszłego roku dąży do przekształcenia Gazpromu w gigantyczny, wielobranżowy koncern energetyczny, działający nie tylko w branży gazowniczej, ale również w wydobyciu ropy naftowej, elektroenergetyce i petrochemii. Przejęcie Sibnieftu przez Gazprom daje rosyjskiemu rządowi kontrolę nad 30% wydobywanej w Rosji ropy. W ub.r. Sibnieft wydobył ok. 34 mln ton ropy naftowej. Przychody spółki za ten okres wyniosły 8,9 mld USD, a zysk netto 2,04 mld USD. Po nabyciu Sibnieftu Gazprom czterokrotnie zwiększy wydobycie ropy naftowej, do 1,17 mln baryłek na dobę. Moce przerobowe należących do niego rafinerii wzrosną sześciokrotnie. Własnością Gazpromu stanie się między innymi największa w Rosji rafineria w Omsku.
Po sfinalizowaniu transakcji 89% przychodów Gazpromu będzie pochodziło z wydobycia gazu, a jedynie 11% z produkcji ropy naftowej. Celem strategicznym rosyjskiego koncernu jest zmiana tych proporcji do poziomu istniejącego w trzech największych na świecie publicznych producentach paliw: Exxon Mobil, BP i Shell. Wydobycie ropy sięga w nich średnio 55% całej produkcji.
Na sfinansowanie transakcji Gazprom pożyczy 12 mld USD od konsorcjum zachodnich banków - holenderskiego ABN Amro, niemieckiego Dresdner Kleinwort Wasserstein oraz amerykańskich Citigroup, Credit Suisse First Boston, Goldman Sachs