Reklama

Gazprom przejmuje Sibnieft

Potentat gazowniczy Gazprom kupi 72,663% akcji Sibnieftu - jednego z największych koncernów naftowych Rosji. W środę obydwie firmy podpisały w tej sprawie "wiążące dokumenty". Wartość transakcji ustalono na 13,091 mld USD.

Publikacja: 29.09.2005 08:09

Jest to największy kontrakt w historii Rosji. Gazprom zapłaci po 3,8 USD za papiery Sibnieftu należące do spółki Millhouse Capital, kontrolowanej przez rosyjskiego oligarchę Romana Abramowicza. Wcześniej gazowy potentat odkupił 3,016% akcji Sibnieftu od Gazprombanku, swojej firmy zależnej. W efekcie należący do państwa monopolista będzie kontrolować ponad 75,5% naftowego koncernu.

W 1996 r. rząd sprzedał 51% Sibnieftu za 100 mln USD. Nie wiadomo, ile akcji spółki należy do Abramowicza, ani ile za nie zapłacił. Majowy numer rosyjskiego wydania magazynu "Forbes" wycenił majątek Abramowicza na 14,7 mld USD. 20% Sibnieftu należy do Jukosu. Ten do niedawna największy koncern naftowy w Rosji stoi na skraju bankructwa po wyrokach skazujących go na spłacenie 28 mld USD zaległych podatków.

Kreml od zeszłego roku dąży do przekształcenia Gazpromu w gigantyczny, wielobranżowy koncern energetyczny, działający nie tylko w branży gazowniczej, ale również w wydobyciu ropy naftowej, elektroenergetyce i petrochemii. Przejęcie Sibnieftu przez Gazprom daje rosyjskiemu rządowi kontrolę nad 30% wydobywanej w Rosji ropy. W ub.r. Sibnieft wydobył ok. 34 mln ton ropy naftowej. Przychody spółki za ten okres wyniosły 8,9 mld USD, a zysk netto 2,04 mld USD. Po nabyciu Sibnieftu Gazprom czterokrotnie zwiększy wydobycie ropy naftowej, do 1,17 mln baryłek na dobę. Moce przerobowe należących do niego rafinerii wzrosną sześciokrotnie. Własnością Gazpromu stanie się między innymi największa w Rosji rafineria w Omsku.

Po sfinalizowaniu transakcji 89% przychodów Gazpromu będzie pochodziło z wydobycia gazu, a jedynie 11% z produkcji ropy naftowej. Celem strategicznym rosyjskiego koncernu jest zmiana tych proporcji do poziomu istniejącego w trzech największych na świecie publicznych producentach paliw: Exxon Mobil, BP i Shell. Wydobycie ropy sięga w nich średnio 55% całej produkcji.

Na sfinansowanie transakcji Gazprom pożyczy 12 mld USD od konsorcjum zachodnich banków - holenderskiego ABN Amro, niemieckiego Dresdner Kleinwort Wasserstein oraz amerykańskich Citigroup, Credit Suisse First Boston, Goldman Sachs

Reklama
Reklama

i Morgan Stanley. Będzie to największy kredyt, jaki kiedykolwiek otrzymała rosyjska spółka. 4,5 mld USD z tej kwoty ma mieć charakter pożyczki pomostowej, która ma być spłacona w ciągu kilku miesięcy środkami pozyskanymi z emisji obligacji.

RTS przekroczył 1000 pkt

Akcje Gazpromu zdrożały wczoraj w Moskwie o 2%, a Sibnieftu staniały o 0,8%, ale dzień przed opublikowaniem informacji o umowie w sprawie sprzedaży tej spółki Gazpromowi kurs jej papierów skoczył aż o 14%. Zwyżka na akcjach Gazpromu nie miała wpływu na główny indeks moskiewskiej giełdy RTS, gdyż nie wchodzą one w skład tego wskaźnika. Ale i tak pobił on wczoraj rekord, po raz pierwszy w historii przekraczając 1000 punktów. Do zwyżki notowań przyczyniły się przede wszystkim inne spółki paliwowe - akcje Łukoilu zdrożały o 0,5%, a Surgutnieftiegazu o 1,2%. Ropa zdrożała w tym roku o 55% i w tej sytuacji inwestorzy uważają, że ceny akcji rosyjskich spółek naftowych nie odzwierciedlają jeszcze możliwości wzrostu ich zysków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama