Dlaczego produkty strukturyzowane nie mogą w Polsce osiągnąć większej popularności? Czy nie jest tak, że dotychczasowa oferta w tym względzie jest mało konkurencyjna?
Oferta produktów strukturyzowanych dla inwestorów instytucjonalnych jest, wbrew pozorom, szeroka i konkurencyjna. Wielu z nich inwestuje w nie regularnie od kilku lat. Część inwestorów opiera się jeszcze nowościom, nierzadko wymagają one bowiem wprowadzenia dodatkowych procedur administracyjnych. Ponadto, w środowisku spadających stóp procentowych, zarządzający funduszami byli w stanie uzyskać przyzwoite stopy zwrotu z inwestycji w bardziej tradycyjne instrumenty, włączając w to obligacje skarbowe.
Obecnie jednak, przy niskich stopach procentowych i malejących szansach na dalsze zyski kapitałowe, będzie rosła presja na poszukiwanie alternatywnych inwestycji. Ogromną zaletą produktów strukturyzowanych jest możliwość dostosowania profilu inwestycji do dowolnych oczekiwań rynkowych. Dodatkowo, przez kombinację kilku instrumentów bazowych, wytrawni inwestorzy mogą znacznie polepszyć swoje wyniki.
Z punktu widzenia inwestorów indywidualnych, dotychczasowa oferta była faktycznie dość uboga. Sytuacja ta powinna zacząć się wkrótce poprawiać. Konkurencja rynkowa i chęć przyciągnięcia klientów zmusza instytucje finansowe do przedstawienia szerszej gamy produktów inwestycyjnych. Przykłady krajów Europy Zachodniej każą spodziewać się znacznego wzrostu zainteresowania tymi produktami wśród obu grup inwestorów.
Jakie warunki powinny zaistnieć, by Polacy na szerszą skalę zainteresowali się tą ofertą?