"Nasza firma nigdy nie komentuje pogłosek na temat fuzji. Chcielibyśmy jednak zaprzeczyć, że rozmawialiśmy z KPN" - powiedział Agencji Reutera rzecznik Telefoniki. W artykule napisano, że do samych negocjacji nie doszło, ale szefowie Telefoniki zwrócili się do przedstawicieli KPN z zamiarem rozpoczęcia rozmów, poinformowały dziennik osoby zbliżone do sprawy.
"Przeprowadziliśmy konsultacje w ramach firmy i z tego, co nam wiadomo Telefonica nie skierowała do nas zaproszenia do rozmów" - powiedział rzecznik KPN. Oferta 20 miliardów euro za akcje dawnego telekomunikacyjnego monopolisty oznaczałaby 15 procentową premię w stosunku do wartości rynkowej spółki opartej na kursie zamknięcia z piątku.
Firmy kompletują obecnie zespoły doradców, napisał w poniedziałek The Wall Street Journal, a cały proces znajduje się dopiero we wstępnym stadium i nie jest jasne, jak KPN zareaguje na propozycję hiszpańskiego operatora. Zdaniem analityków, ewentualna transakcja nie niosłaby za sobą znaczących oszczędności, ponieważ obie firmy działają w różnych częściach Europy. Frank Claassen z Rabo Securities uważa natomiast, że odważny krok Telefoniki mógłby stać się zalążkiem konsolidacji na europejskim rynku dawnych telekomunikacyjnych monopolistów.
Obie spółki rozmawiały na temat fuzji w 2000 roku. Negocjacje upadły, gdy dziewięciu z 20 członków rady nadzorczej Telefoniki zagłosowało przeciwko transakcji.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))