Tak jak informowaliśmy wcześniej, nowe akcje serii C Compu Rzeszów będą sprzedawane dotychczasowym akcjonariuszom zamiast, jak przewidywał alternatywny projekt zarządu, trafić w ręce wybranych inwestorów kwalifikowanych.
Nowe akcje będą stanowiły niespełna 10% podwyższonego kapitału. 8,625 praw poboru będzie uprawniało do złożenia zapisu na jeden nowy walor. Datą ustalenia prawa poboru jest 18 listopada. Instrumentem będzie można handlować na parkiecie. Daje to szanse inwestorom do tej pory nieobecnym wśród udziałowców Compu Rzeszów do kupna prawa poboru i wzięcia udziału w ofercie. Wiadomo, że swoje prawa poboru będzie sprzedawał Adam Góral, prezes spółki, który zadeklarował, że nie będzie subskrybował nowych akcji. Obecnie kontroluje 42% kapitału. Po emisji jego zaangażowanie zmniejszy się do ok. 38%.
Walne zgromadzenie scedowało na zarząd obowiązek wyznaczenia ceny emisyjnej akcji serii C oraz otwarcia i zamknięcia subskrypcji. Można przyjąć, że oferta plasowana będzie na przełomie listopada i grudnia. Cena, po jakiej sprzedawane będą akcje, będzie zawierała dyskonto do ceny rynkowej. W piątek za papiery Compu Rzeszów płacono 126 zł.
Udziałowcy w piątek podjęli jeszcze jedną ważną dla informatycznej spółki uchwałę. Zdecydowali, że zmieni nazwę na Asseco. Pretekstem były nieporozumienia wynikające z faktu, że na GPW notowana jest jeszcze jedna spółka o zbliżonej nazwie - Comp. W przeszłości oba podmioty były ze sobą powiązane kapitałowo. Po zmianie nazwy definitywnie zerwą łączące je więzy.