- Zawiadomienie zostało złożone 1 lipca. Dotyczy art. 287 ustawy o funduszach inwestycyjnych - informuje Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dodaje, że prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie przygotowawcze.

WGI w ramach posiadanej licencji na funkcjonowanie domu maklerskiego (ma ją od września ub.r., a działalność operacyjną prowadzi od kwietnia tego roku) może oferować usługi zarządzania pakietem papierów wartościowych na zlecenie. Według KPWiG, pieniądze pozyskane od różnych klientów były jednak łączone w jeden portfel i dopiero inwestowane. W opinii Komisji, taka działalność przypomina funkcjonowanie funduszy inwestycyjnych i jest zarezerwowana dla TFI, które muszą posiadać odpowiednią licencję. Każdy fundusz musi być z kolei zarejestrowany w sądzie i mieć osobowość prawną. Na dodatek nie może powstać bez zgody KPWiG.

- Do czasu wyjaśniania postępowania - dla dobra sprawy - zarząd WGI Domu Maklerskiego nie udziela w przedmiotowej sprawie informacji. Prowadzone postępowanie nie ma wpływu na bieżącą działalność WGI Domu Maklerskiego - mówi Artur Niewrzędowski, rzecznik spółki.

Przypomnijmy, że przeciwko WGI toczy się już jedno postępowanie o naruszenie ustawy o funduszach. Dotyczy spółki zależnej WGI Financial. Według KPWiG, prowadziła ona bez zezwolenia sprzedaż jednostek uczestnictwa funduszu luksemburskiego Merrill Lynch. Prokuratura w czerwcu wszczęła postępowanie w tej sprawie.

- Przesłuchano osoby, które nabywały tytuły uczestnictwa w funduszu, oraz przedstawicieli spółki WGI Finacial - mówi prokurator Krzysztof Buk, z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Południe. - Z dotychczasowych ustaleń wynika, że spółka oferowała tytuły uczestnictwa, chociaż nie miała zezwolenia KPWiG na taką działalność. Prokuratura rozważa możliwość postanowienia zarzutów w tej sprawie. Decyzja powinna zapaść w tym miesiącu - dodaje. Z ustawy o funduszach inwestycyjnych wynika, że nielegalna dystrybucja funduszy zagranicznych podlega grzywnie do 5 mln zł i karze pozbawienia wolności do pięciu lat.