Analitycy oczekują dobrych danych na temat rynku pracy we wrześniu. Spodziewają się, że przeciętna płaca była o 3,2% wyższa niż przed rokiem. Wzrostowi wynagrodzeń towarzyszy ruch w górę zatrudnienia. Zdaniem ankietowanych przez PARKIET ekonomistów, liczba pracujących w sektorze przedsiębiorstw była o 2,0% wyższa niż we wrześniu ub.r. W połączeniu z niską inflacją oznacza to, że pracujący mieli w portfelach realnie o ok. 3,5-proc. więcej środków niż przed rokiem. - Wrzesień był siódmym z rzędu miesiącem realnego wzrostu funduszu płac. Widać, że pojawiają się korzystne perspektywy wzrostu konsumpcji - ocenił Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego.
W skali miesiąca poprawa na rynku pracy będzie jednak stosunkowo niewielka. Zdaniem Pawłowskiego, we wrześniu zatrudnienie zwiększyło się o 7 tys. osób. Nie odbiega to od przeciętnej skali wzrostu z kilku ostatnich miesięcy. 2-proc. wzrost na przestrzeni roku to efekt blisko 80 tys. stanowisk utworzonych w styczniu br. Informacje na temat zatrudnienia i wynagrodzeń zostaną dziś podane przez GUS.
Dwa dni później będą znane dane na temat produkcji sprzedanej przemysłu i cen producentów we wrześniu. Szczególnie te ostatnie będą świadczyć o tym, że ani konsumenci, ani firmy nie chcą na razie kupować. Analitycy są zdania, że mimo drogiej ropy, wyroby polskich firm były zaledwie o 0,2% droższe niż przed rokiem. Bank Handlowy uważa nawet, że mogły potanieć. - We wrześniu ceny surowców nieco spadły, a dodatkowo umocnił się złoty. Generalnie jednak niski popyt w gospodarce sprawia, że przedsiębiorstwa nie są w stanie podnosić cen w stopniu wystarczającym, by zrekompensować wyższe koszty - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Handlowego.
Według niej (podobne są oczekiwania większości analityków), produkcja sprzedana przemysłu była o 5,2% wyższa niż przed rokiem. W porównaniu z sierpniem zwiększyła się o 9%. - Zazwyczaj jest tak, że po zakończeniu wakacji i przestojów technologicznych firmy wyraźnie zwiększają produkcję. Tego efektu sezonowego spodziewamy się i w tym roku - stwierdziła ekonomistka Banku Handlowego.
Zdaniem Michała Dybuły z BNP Paribas, wyniki przemysłu mogą jednak okazać się lepsze. - Wskazuje na to poprawa wszystkich wskaźników wyprzedzających - stwierdził ekonomista.