Projekcje inflacyjne to dla Rady Polityki Pieniężnej jedno z podstawowych narzędzi wykorzystywanych przy podejmowaniu decyzji o wysokości stóp procentowych. Projekcja przedstawia najbardziej prawdopodobną ścieżkę inflacji w perspektywie przynajmniej dwóch lat. Zaprezentowane jest w niej również prawdopodobieństwo odchylenia się inflacji od głównego scenariusza. Jest to projekcja, a nie prognoza, bo powstaje przy założeniu, że RPP nie będzie zmieniać stóp. Tymczasem jeśli z projekcji wynika, że bez podwyżki inflacja przekroczy cel inflacyjny, to rada powinna podnieść stopy (albo obniżyć, jeśli inflacja spadłaby poniżej celu).
Projekcja i PKB
Informacje o dyskusjach w sprawie modyfikacji harmonogramu publikacji projekcji inflacji potwierdzali w rozmowach z PARKIETEM członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Marian Noga podkreślał, że nie podjęto żadnych decyzji. - Od pewnego czasu rozważano dostosowanie terminów publikacji projekcji do terminów publikacji rachunków narodowych przez GUS - stwierdził Dariusz Filar.
Ten problem pojawił się w bieżącym roku: obecnie termin publikacji projekcji zbiega się z przekazywaniem przez GUS oficjalnych danych o wzroście PKB i jego składowych. O tym, że może to wywoływać duże zawirowania, najostrzej przekonaliśmy się w maju. RPP - mając nową projekcję - nie zmieniła wówczas stóp procentowych. Kilka dni później okazało się, że wzrost PKB w I kw. był dużo słabszy od oczekiwań. I kolejne posiedzenia rady przynosiły obniżki stóp procentowych.
O wyjaśnienia dotyczące możliwych zmian harmonogramu publikacji projekcji inflacji zapytaliśmy bank centralny. - NBP w sposób ciągły poszukuje najbardziej efektywnych sposobów prezentacji swoich materiałów analitycznych. Zgodnie z zasadą przejrzystości, bank centralny z wyprzedzeniem przekaże informację o ewentualnych zmianach wraz z uzasadnieniem dotyczącym ich wprowadzenia - powiedział Krzysztof Gacek, dyrektor departamentu komunikacji społecznej NBP.