Reklama

Prowizja od kredytu na kupno akcji - raz koszt, raz nie

Izby skarbowe w całym kraju twierdzą, że prowizja od kredytu zaciągniętego na zakup akcji nie jest kosztem uzyskania przychodu, jeśli pożyczka ostatecznie nie została wykorzystana. Na dodatek urzędnicy twierdzą, że prowizja staje się kosztem w chwili sprzedaży walorów kupionych na kredyt. Tymczasem z wcześniejszych interpretacji Ministerstwa Finansów wynika zupełnie co innego.

Publikacja: 20.10.2005 08:19

W 2001 roku Ministerstwo Finansów wydało dwie interpretacje, dotyczące traktowania prowizji od zaciąganych na zakup akcji pożyczek. Jedna dotyczyła osób prawnych, druga była ogólniejsza - jej treść obejmowała również osoby fizyczne, i to prowadzące działalność gospodarczą, jak i żyjące z pracy najemnej. Z interpretacji wynika, że prowizji od kredytu na zakup akcji nie można potraktować jako koszt uzyskania przychodu. Należy go potraktować jako koszt finansowy, niezwiązany z papierami wartościowymi, które zostały za niego nabyte. Między innymi dlatego, że - jak urzędnicy MF napisali w interpretacji - można go zaliczyć do kosztów wtedy, "gdy zostanie zapłacony lub skapitalizowany". O zapłaconą prowizję można pomniejszyć przychód uzyskany ze sprzedaży innych akcji niż te, które zostały kupione na kredyt. A jeśli nie ma przychodu, można koszt prowizji zapisać w zeznaniu podatkowym jako stratę i rozliczać w kolejnych latach.

Interpretacje pochodzą wprawdzie sprzed czterech lat, ale jedna z nich - dotycząca osób fizycznych - była powtarzana w Biuletynie Skarbowym (gdzie resort umieszczał oficjalne wykładnie przepisów) oraz w Przeglądzie Podatkowym w latach 2002 i 2003. Przez biuro prasowe MF przekazano nam jednak, że stan prawny się nie zmienił.

To zaś oznacza, że wykładnia resortu finansów stoi w sprzeczności z tym, co robią izby oraz urzędy skarbowe na terenie całego kraju. Otóż odmawiają one zaliczenia w koszt uzyskania przychodu prowizji od kredytu, zaciągniętego na zakup akcji w ofercie publicznej, który z powodu redukcji nie został wykorzystany ostatecznie na inwestycje w walory. Tymczasem powinni je potraktować jak koszt podatkowy - i to w przypadku każdego kredytu zaciągniętego na zakup akcji. Tak samo jak robią to teraz w przypadku osób prawnych.

Naszą opinię potwierdzają niektórzy specjaliści.

- Prowizja od kredytu jest kosztem niezależnie od tego, w jaki sposób pożyczka została wykorzystana - uważa Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy i partner w kancelarii MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy. - Odmienne stanowisko oznaczałoby, że w przypadku podatników prowadzących działalność gospodarczą trzeba kontrolować np. na co został przeznaczony kredyt obrotowy i kiedy pojawiły się przychody z tytułu sprzedaży towarów zakupionych za kredyt. W stosunku do osób fizycznych kupujących akcje na kredyt logika powinna być taka sama - że prowizja jest kosztem niezależnie od tego, kiedy akcje sprzedano. Odnosi się to również do sytuacji, w której akcje nie zostały nabyte, a koszt prowizji został faktycznie poniesiony.

Reklama
Reklama

Jednak inni zwracają uwagę na sprzeczność, jaka jest pomiędzy interpretacją sprzed czterech lat a tą, którą resort przygotował w 2004 r. W tej ostatniej resort dość wyraźnie stwierdza, że wszystkie koszty poboczne - typu prowizja dla biur maklerskich, koszty kredytu, opłaty za prowadzenie rachunku - stają się kosztem uzyskania przychodu w momencie zbycia akcji.

- Dla mnie stwierdzenie, że wydatek związany z nabyciem akcji jest kosztem niezależnie od przychodu, jaki się uzyskuje z ich sprzedaży, jest sprzeczne z ustawą - powiedział Robert Morawski, doradca podatkowy współpracujący z biurami maklerskimi. - Ale istnienie tej sprzeczności wynika ze złej konstrukcji art. 30b, gdzie mowa jest o kosztach uzyskania przychodu. Czytając ten przepis literalnie, można odnieść wrażenie, że ani prowizje maklerskie, ani opłaty za prowadzenie rachunku, ani inne wydatki nie stanowią kosztów uzyskania przychodu przy obrocie papierami wartościowymi.Zapytaliśmy resort finansów, czy nie widzi sprzeczności między swoimi interpretacjami oraz czy nie wynika z nich, że urzędy i izby skarbowe prowizje od kredytów powinny traktować jako koszt podatkowy. Nasze pytanie na razie zostało bez odpowiedzi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama