Reklama

Małe i średnie spółki w ING

Po DWS i Pioneerze na utworzenie funduszu inwestującego w małe i średnie spółki zdecydowało się ING TFI. Towarzystwo przestrzega przed wysokim ryzykiem, ale jednocześnie przekonuje, że taka strategia może dać ponadprzeciętne zyski.

Publikacja: 20.10.2005 08:10

- Po znaczącym wzroście cen akcji największych spółek, małe i średnie firmy stały się bardziej atrakcyjne - mówi Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI. Zwraca uwagę na wysokie wskaźniki Cena/Zysk w takich spółkach, jak Pekao, PKO BP, Telekomunikacja Polska czy BPH i znacznie niższe w Apatorze, Ferrum, Kogeneracji, Kruku, Kredyt Banku czy TIM. W portfelu funduszu mają się znajdować walory 30-50 spółek.

Zwraca jednak uwagę na podwyższone ryzyko związane z taką strategią inwestycyjną. Chodzi z jednej strony o większe wahania kursów, a z drugiej - mniejszą płynność. - W zamian inwestor może oczekiwać ponadprzeciętnych zysków w porównaniu z klasycznymi funduszami akcji - uważa wiceprezes ING TFI. Okazja do tego może pojawiać się bardzo szybko, jeżeli obecna korekta na rynku potrwa dłużej. - Małe i średnie spółki powinny się wtedy zachowywać lepiej od dużych - ocenia S. Buczek. Zaznacza jednak, że rekomendowany przez TFI minimalny okres inwestycji to 2-3 lata.

ING Średnich i Małych Spółek powstał z przekształcenia funduszu ING EuroClick. W opinii zarządzających, najlepsze efekty zarządzania będzie można osiągnąć, jeżeli aktywa funduszu nie będą przekraczać 120 mln zł. W przypadku, gdy ten poziom zostanie osiągnięty, TFI będzie mogło wstrzymać sprzedaż jednostek uczestnictwa i uruchomić ją ponownie, gdy aktywa spadną poniżej 90 mln zł.

Na wprowadzenie podobnego ograniczenia (górna granica to 150 mln zł) zdecydował się też Pioneer, który latem uruchomił fundusz inwestujący w mniejsze spółki. Powodem były doświadczenia DWS, który jako pierwszy zaczął działać w tym segmencie. W 2004 r. fundusz DWS miał bardzo dobre wyniki i inwestorzy w krótkim czasie wpłacili do niego dużą sumę pieniędzy, a zarządzający miał problemy z ulokowaniem jej na rynku.

W tym roku małe i średnie spółki przynoszą inwestorom znacznie mniejsze zyski niż w 2004 r. Fundusz DWS stracił od początku roku (do 17 października) ponad 6%. W tym czasie najlepszy fundusz agresywny zarobił 24%.

Reklama
Reklama

W innym kierunku poszedł ING Bank Śląski. Zaoferował klientom lokatę, której oprocentowanie jest uzależnione od wzrostu WIG20 (drugi wariant to zyski zależne od zmiany indeksu Eurostoxx 50). Minimalny okres inwestycji to trzy lata. Lokata połączona jest z ubezpieczeniem na życie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama