W ubiegłym tygodniu cieszył się powodzeniem chociażby Spray. Ani jedna, ani druga firma nie publikowała ostatnio informacji, które mogłyby spowodować zwyżkę.
Jacek Pasławski, prezes krakowskiej spółki internetowej, ostatni raz wypowiadał się dwa tygodnie temu. Zapewniał wówczas w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że wyniki w III kwartale były lepsze niż w analogicznym okresie 2004 r. Już wówczas kurs Interii znajdował się w trendzie wzrostowym. Wczoraj zyskał ponownie, tym razem aż 6,2% i na zamknięciu siegnął 13,7 zł.
Duże obroty
Zmianie notowań towarzyszyły stosunkowo duże, jak na krakowską spółkę, obroty. Właściciela zmieniło ponad 82,8 tys. papierów, prawie 5-krotnie więcej niż średnio na sesji w ostatnim miesiącu. Niewielka płynność walorów jest spowodowana koncentracją kapitału w ręku dwóch firm: giełdowego Comarchu i RMF, należącego, do - również giełdowego - Brokera FM. W sumie podmioty te dysponują akcjami zapewniającymi nieco ponad 90% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Interii. To one będą też beneficjentami wzrostu kursu spółki.
10 października Jacek Pasławski, podobnie jak niedawno szef TVN, mówił, że wrzesień był udany. Informował, bez podawania szczegółowych danych, że sprawdzą się prognozy mówiące, iż przychody firmy wzrosną w całym 2005 r. o kilkadziesiąt procent. Czy rynek potrzebował aż tyle czasu, aby przyjąć tę informację do wiadomości? J. Pasławski wiąże wzrost z otoczeniem makroekonomicznym.