"PiS proponuje wydzielenie administracji z MSWiA i postawienie na czele tego resortu Jana Rokity. Może to być resort połączony z resortem rozwoju, a więc tym resortem, który będzie zajmował się środkami z Unii Europejskiej" - powiedział Marcinkiewicz dziennikarzom w Sejmie.
"Rezygnujemy więc z ogromnej części władzy nad administracją publiczną, w tym nad wojewodami. W ten sposób rozszerzamy zakres kompetencji dla PO w nowym rządzie" - dodał.
Podkreślił, że podział tego ministerstwa był zaplanowany przez Rokitę. Rokita powiedział, że nie interesuje go rządzenie policją.
"Pozytywną odpowiedzią na tę propozycją będzie wystawienie szefa PO Donalda Tuska na marszałka Sejmu" - powiedział Marcinkiewicz.
PiS wciąż sprzeciwia się kandydaturze Komorowskiego i zapowiedziało wybór innego kandydata. Na pewno jednak posiedzenie Sejmu nie zostanie ponownie przełożone, jak zapewnił w środę rano Ludwik Dorn z PiS-u.