TPSA, która wczoraj podała wyniki za trzeci kwartał, obniżyła po raz drugi w tym roku prognozę przychodów na ten rok, z powodu utrzymującego się spadku przychodów z telefonii stacjonarnej. Spółka spodziewa się, że jej sprzedaż w 2005 roku spadnie o 1-1,5 procent z 18,564 miliarda złotych w 2004 roku.
Telekomunikacja chce więc bardziej korzystać ze wzrostu usług telefonii komórkowej i dlatego zdecydowała się zwiększyć udział w Centertelu, operatorze sieci Orange, do 100 procent. TPSA zapłaci za 34 procent akcji Centertela 4,9 miliarda złotych.
"Mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni transakcja zostanie sfinalizowana. Zapłacimy 3,5 miliarda z gotówki, reszta to będzie krótkoterminowa pomostowa pożyczka z France Telecom" - powiedział Józefiak.
Celem TPSA jest bycie zintegrowanym nowoczesnym operatorem telekomunikacyjnym. Spółka chce już w przyszłym roku oferować usługi konwergentne, łączące usługi telefonii komórkowej ze stacjonarną i to właśnie dzięki nim przychody nie powinny się dalej obniżać. Będzie to wiązało się z inwestycjami w nowoczesne technologie. Spółka uspokaja jednak, że nakłady inwestycyjne będą na zbliżonym poziomie do tegorocznych. Plan na ten rok zakłada inwestycje w wyosokości 16-18 procent rocznych przychodów. W ciągu trzech kwartałów 2005 roku TPSA wydała na inwestycje 1,8 miliarda złotych. Prezes spółki nie wykluczył, że w przyszłości TPSA może się zdecydować na akwizycje innych firm.
"Jeżeli okaże się, że wewnętrzne możliwości wzrostu się wyczerpują, sięgniemy po zewnętrzne możliwości" - powiedział reporterom.