Reklama

Popularne pożyczki gotówkowe

Trzy piąte tegorocznego przyrostu zadłużenia osób fizycznych w bankach to efekt zaciągania kredytów na nieruchomości. Coraz większego znaczenia nabierają jednak pożyczki gotówkowe.

Publikacja: 28.10.2005 08:28

W pierwszych trzech kwartałach br. zadłużenie osób fizycznych w bankach zwiększyło się o 16,7 mld zł. Przyrost był niemal o 60% większy niż w całym ubiegłym roku. W największym stopniu zawdzięczamy go kredytom na nieruchomości. Ich wartość w bilansach banków zwiększyła się między styczniem a wrześniem o 9,7 mld zł. To wynik o ponad połowę lepszy niż w całym ubiegłym roku.

Miliard dzięki kartom

To, co dzieje się na rynku kredytów mieszkaniowych, ma decydujące znaczenie dla struktury walutowej kredytów. Pod tym względem bieżący rok wyraźnie różni się od ubiegłego. Wówczas przyrost należności w złotych był trzy razy większy niż denominowanych w walutach obcych (po części było to efektem wzmocnienia złotego, co obniża wartość kredytów walutowych po przeliczeniu na krajowy pieniądz).

Rośnie znaczenie zobowiązań zaciągniętych za pomocą kart kredytowych. Wartość takich kredytów przekroczyła w końcu września 3,8 mld zł. W pierwszych trzech kwartałach klienci banków zwiększyli zadłużenie o 900 mln zł. To kwota większa, niż osiągnięta przez banki w całym ubiegłym roku. Zwykle kredyty w rachunkach kart zwiększają się najsilniej pod koniec roku, co oznacza, że nie będzie najmniejszych problemów z pokonaniem bariery miliarda złotych wzrostu zadłużenia dzięki kartom kredytowym. Karty kredytowe - zarówno w tym, jak i w ubiegłym roku - odpowiadają jednak tylko za 5% przyrostu zadłużenia konsumentów w bankach.

Króluje gotówka

Reklama
Reklama

Głównym - obok "hipotek" - motorem przyrostu kredytów są pożyczki gotówkowe. NBP prezentuje je razem z kredytami samochodowymi (a także mającymi mniejsze znaczenie kredytami studenckimi itp.), ale ponieważ na rynku motoryzacyjnym panuje zastój, można przyjąć, że dynamiczny przyrost jest zasługą pożyczek. Ich wartość zwiększyła się w pierwszych dziewięciu miesiącach br. o 5,7 mld zł (to wynik prawie o 40% lepszy niż w całym ub.r.) i - podobnie jak w przypadku kart - w końcu roku można spodziewać się dalszego przyspieszenia na tym rynku.

Bankom zależy na pożyczkach gotówkowych ze względu na ich oprocentowanie - często wyższe niż w przypadku kart kredytowych. Tymczasem ryzyko jest ograniczone zarówno dzięki temu, co dzieje się w całej gospodarce (spadek bezrobocia), jak i w bankach (upowszechnienie usług Biura Informacji Kredytowej - tylko we wrześniu udostępniło ono bankom 930 tys. raportów o klientach; korzystanie ze scoringu). W niektórych wypadkach pożyczki gotówkowe zastępują całą gamę produktów kredytowych dla konsumentów - tak było w przypadku PKO BP, który różne typy kredytów zastąpił "szybkim serwisem kredytowym".

Problem w tym, że za niecałe cztery miesiące wejdą w życie tzw. przepisy antylichwiarskie, które wprowadzą limit ceny kredytu. Wtedy przyrost kredytów konsumpcyjnych może zostać zahamowany.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama