Działający w sektorze usług medycznych gdański Swissmed znalazł chętnych jedynie na nieco ponad 15% oferowanych akcji. Oferta doszła jednak do skutku. Papiery były sprzedawane po 2,8 zł. - Niestabilna sytuacja polityczna i związany z nią brak pewności co do przyszłego kształtu służby zdrowia w powiązaniu z odwrotem inwestorów od warszawskiego rynku zaszkodziły emisji - powiedział Roman Walasiński, prezes spółki.

Inwestorzy instytucjonalni kupili 715 tys. akcji, a indywidualni tylko 44 tys. papierów Swissmedu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wśród inwestorów instytucjonalnych znalazło się jedno z towarzystw ubezpieczeniowych. W sumie z emisji firma pozyska jedynie 2,2 mln zł, a planowała 14 mln zł. Prezes zapowiedział, że pieniądze zostaną przeznaczone na system informatyczny łączący sieć partnerów medycznych i przychodnie lekarskie ze szpitalem Swissmedu w Gdańsku oraz na pozyskanie lekarzy na akwizytorów usług. Nie starczy ich jednak na przejęcia.

- Będziemy musieli zrewidować nasze plany strategiczne - powiedział R. Walasiński. Dodał, że nie dojdzie do zapowiedzianego wcześniej przejęcia Polmedu za 2,5 mln zł. - Planujemy nadal współpracować z Polmedem, mamy naturalne efekty synergii - zastrzegł prezes. Dodał, że aby utrzymać rozwój, spółka będzie się starała pozyskać środki z innych źródeł.

W związku z niepowodzeniem emisji konieczna będzie korekta prognozy na przyszły rok. Tegoroczne wyniki pozostaną na niezmienionym poziomie. W 2006 r. Swissmed chciał osiągnąć co najmniej 2,5 mln zł zysku netto przy przychodach 40 mln zł. Tegoroczna prognoza zakłada około 1 mln zł zysku netto przy 14-15 mln zł przychodów ze sprzedaży.