Reklama

Bez negatywnej reakcji

Skład rządu został przyjęty przez ekonomistów bez negatywnych reakcji. Analitycy podkreślają jednak, że z oceną programu trzeba będzie poczekać na exposé premiera. Poza tym nie wiadomo, jak długo zaprzysiężony w poniedziałek gabinet będzie rządził - wielką niewiadomą jest głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza.

Publikacja: 02.11.2005 08:34

Janusz Jankowiak,

główny ekonomista BRE

Banku:

Rząd autorski PiS może realizować wyłącznie program wyborczy PiS, bo innego nie ma. Próba praktycznej implementacji tego programu nie będzie miała jeszcze żadnych praktycznych konsekwencji dla budżetu na rok 2006, bo na to jest już po prostu za późno. Znacznie natomiast rośnie ryzyko dla budżetu na rok 2007.

Twardym ograniczeniem dla kosztownego interwencjonistycznego programu PiS pozostaje konieczność wywiązania się przez Polskę z obowiązku redukcji deficytu sektora finansów publicznych w ramach procedury nadmiernego deficytu. Wymaga ona, by deficyt spadał z roku na rok o nie mniej niż 0,5% PKB. Złamanie procedury naraziłoby nasz kraj na utratę możliwości korzystania z funduszy strukturalnych. Na szaleństwo budżetowe nałożony został kaganiec, choć dalece nie wszyscy lokalni politycy mają tego świadomość. Nie sądzę, by jakikolwiek rząd odważył się narazić Polskę na utratę ok. 11 mld euro możliwych do pozyskania w okresie obejmującym przecież kadencję dopiero wybranego parlamentu.

Reklama
Reklama

Piotr Bielski,

ekonomista Banku

Zachodniego WBK:

Wszystkie osoby, które staną na czele resortów gospodarczych, nie są zupełnie "wyrwane z kontekstu" - mają wiedzę na temat zagadnień, którymi będą się zajmować i odpowiednie kompetencje. Ale fakt, że nie są to osoby szeroko znane, wskazuje, że rząd ma być zespołem urzędników sprawnie realizujących zadania wyznaczone im przez premiera. Problem jest więc nie w tym, że to są ludzie bez kompetencji, ale w tym, jakie zadania przyjdzie im realizować.

Nie wiemy też, jak długo ten rząd będzie istniał. Prawdopodobnie w pierwszym podejściu w Sejmie rząd Kazimierza Marcinkiewicza nie zyska odpowiedniej większości. W drugim - kiedy premiera wyznacza Sejm - premierem nadal może być Marcinkiewicz, ale nie jest to przesądzone. Tym bardziej nie wiadomo, czy ministrami pozostaną osoby, które zostały zaprzysiężone w poniedziałek.

Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego:

Reklama
Reklama

Decydujące będzie głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rządu 10 listopada. Premier może je uzyskać albo dzięki poparciu PSL i Samoobrony, albo dzięki Platformie Obywatelskiej. Ta jednak opowie się za rządem tylko wtedy, jeśli PO uzyska gwarancje, że rząd ma zamiar realizować program prorynkowy.

Jeśli chodzi o skład nowego rządu, to poza niektórymi politykami PiS są to w zasadzie osoby nieznane - szczególnie jeśli chodzi o resorty gospodarcze. Trudno powiedzieć, jaka będzie polityka nowego rządu. Wprawdzie premier przedstawił w ubiegłym tygodniu zręby programu gospodarczego, ale tak naprawdę poznamy go dopiero z jego exposé.

Mateusz Szczurek,

główny ekonomista

ING Banku Śląskiego:

Nowe minister finansów i minister skarbu to nie są osoby, które mogłyby wywołać negatywną reakcję rynków. Zaletą minister Lubińskiej jest doświadczenie akademickie w dziedzinie finansów publicznych. Ono daje nadzieję na prowadzenie przez rząd rozsądnej polityki gospodarczej, choć oczywiście gwarancji, że ta polityka taka będzie - nie ma.

Reklama
Reklama

W makroekonomicznej części programu gospodarczego nowego rządu nie ma raczej negatywnych niespodzianek. Są rzeczy, o których już od dawna mówiono, jak planowanie wieloletnie i zadaniowe. Pewnym zaskoczeniem może być stosunkowo wysoka inflacja, zakładana w najbliższych latach. To z jednej strony utrudni zapowiadane spełnienie kryterium z Maastricht w 2009 r., ale z drugiej - jest korzystne z punktu widzenia finansów publicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama