Bank centralny pytał o opinie przewodniczących komitetów kredytowych 24 banków. Dwie trzecie banków uważa, że wzrośnie popyt dużych firm na kredyty krótkoterminowe. W przypadku zadłużenia długoterminowego, wzrost prognozuje 80% ankietowanych banków. Wyraźnie słabsze są przewidywania wzrostu popytu na kredyty wśród małych firm. W przypadku kredytów krótkoterminowych na wzrost liczy mniej niż 60% banków w porównaniu z 80% trzy miesiące wcześniej.
Ankietowane banki stwierdziły, że w III kw. tempo wzrostu zapotrzebowania na kredyt ze strony firm było mniejsze niż w poprzednich trzech miesiącach. Wyjątkiem było zadłużenie długoterminowe sektora MŚP, gdzie odnotowano najsilniejszy wzrost od początku roku. Według NBP, firmy potrzebowały przede wszystkim finansowania inwestycji oraz zapasów i kapitału obrotowego. Na wzrost popytu miały jednak również wpływ niskie stopy procentowe i poczynania banków - przedsiębiorstwa chętnie restrukturyzowały zadłużenie, a także korzystały z tego, że banki łagodziły warunki udzielania kredytów. Zdaniem analityków banku centralnego, na wzrost popytu na kredyty ze strony firm miały wpływ kampanie marketingowe banków.
Jak wynika z ankiety NBP, w III kw. wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe dostrzegło nieco ponad 20% banków. Trzy miesiące wcześniej o wzroście mówili niemal wszyscy. Jednocześnie tam, gdzie zainteresowanie klientów zwiększyło się - był to wzrost znaczący. "Świadczy to o silnej konkurencji w tym segmencie rynku, która obecnie prowadzi do tego, że zgłaszany bankom popyt na kredyty koncentruje się w tych bankach, które aktualnie mają najbardziej atrakcyjną ofertę lub których oferta jest najsilniej promowana" - stwierdził NBP. W ostatnich trzech miesiącach br. popyt na kredyty mieszkaniowe powinien jednak zdecydowanie wzrosnąć - uważają ankietowane banki. Zdecydowana większość z nich deklaruje, że w IV kw. będzie łagodzić politykę przyznawania kredytów mieszkaniowych. Podobne deklaracje składano jednak w ub.r. i ostatecznie ich nie zrealizowano.