Nie widać końca męczącej graczy konsolidacji na rynku eurodolara. Przez cały październik kurs poruszał się we względnie wąskim przedziale ok. 1,19-1,22 USD. Tak długotrwałej stabilizacji nie notowano praktycznie pół roku. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - im dłuższa konsolidacja, tym silniejszego wybicia mogą oczekiwać inwestorzy. Są dwa wyjścia. Jedno z nich to zdecydowane odbicie eurodolara i powrót do szczytu z początku września (blisko 1,26 USD). Drugi wariant to wybicie w dół. Będzie ono miało poważne konsekwencje z uwagi na fakt, że konsolidacja odbywa się tuż nad lipcowym wielomiesięcznym dołkiem. Jego pokonanie będzie oznaczało kontynuację długoterminowego trendu spadkowego euro.

Wydarzenia te powinny przełożyć się na sytuację na rynku eurozłotego bardziej niż ostatnie zawirowania w polityce. Tym bardziej że kurs EUR/PLN także znajduje się w pobliżu dołków. Notowania euro w złotych zawróciły w dół od razu po wypełnieniu niewielkiego potencjału wzrostowego, wynikającego z krótkoterminowej formacji podwójnego dna.