Nie ma dobrego uzasadnienia, abyśmy zwiększali zagraniczną część zadłużenia, przeznaczoną na finansowanie wydatków krajowych" - powiedział Pruski dziennikarzom.
Gronicki zapowiadał we wrześniu, że strategią resortu będzie zwiększenie udziału długu zagranicznego w strukturze zadłużenia Polski.
Według Pruskiego, oznacza to niepotrzebne wystawianie się na ryzyko kursowe, związane z kształtowaniem się długu zagranicznego Polski, co jest szczególnie ważne w perspektywie wejścia do strefy euro.
"Jest to również wątpliwe z punku widzenia płynnego kursu walutowego. Ingerencja takiego gracza, jak Ministerstwo Finansów nie ma szczególnego uzasadnienia" - powiedział wiceprezes banku centralnego.
Resort finansów potwierdził w środę spekulacje rynkowe o swoim zaangażowaniu na rynku walutowym, na którym w październiku wymienił 500 mln USD.