Od kiedy węgierski BorsodChem pojawił się na GPW, indeks WIG zyskał 30%, natomiast budapeszteński BUX, jeśli wyrazić zmiany jego wartości w złotych, wzrósł o 50%. Na tym tle 12-proc. zwyżka notowań akcji chemicznej spółki, którą BorsodChem zawdzięcza dobremu zachowaniu na wczorajszej sesji, nie wygląda imponująco.

Można jednak spojrzeć na zachowanie akcji także z innej strony. Do połowy maja tego roku notowania BorsodChemu naśladowały praktycznie zachowanie indeksu BUX. Nie tylko jeśli chodzi o kierunek, ale i o siłę zmian. Przed sześcioma miesiącami ta korelacja została naruszona - tak jak wiele innych środkowoeuropejskich spółek Borsodchem ruszył w górę, ale szczytu z marca już nie przekroczył. Także w trakcie ostatniej spadkowej korekty zachowywał się słabiej niż indeksy BUX i WIG. W pierwszym ze wskaźników spółka ma 5-proc. udział, na drugi jej wpływ jest znikomy (0,13%).

W ciągu ostatnich pięciu sesji notowania BorsodChemu poszły w górę o 17,2%, trend spadkowy został przełamany. To sprawia, że rokowania na najbliższą przyszłość są obiecujące.