Zysk operacyjny ZCh Police po trzech kwartałach wyniósł 58,13 mln zł, co oznacza spadek o ponad 40% w stosunku do wyniku sprzed roku. Wówczas zysk operacyjny sięgnął 97,7 mln zł. Mniejsze niż w 2004 roku były również zysk brutto i zysk netto. Pierwszy wyniósł 76,63 mln zł, czyli prawie 20 mln mniej niż w ciągu trzech kwartałów 2004 roku, a drugi - 63,29 mln zł, tzn. o 18,8 mln zł mniej niż przed rokiem.

- W minionym kwartale przeprowadziliśmy zasadnicze prace remontowe - wyjaśnia prezes Bachórski. - Z tego powodu przez ponad 1,5 miesiąca były wyłączone z eksploatacji instalacje do produkcji amoniaku i mocznika - dodał. W tej sytuacji spółka była zmuszona do zwiększenia sprzedaży eksportowej, która przy obecnych kursach walut nie jest tak opłacalna, jak sprzedaż krajowa.

Prezes przypomniał też, że w 2004 roku największe remonty przeprowadzono dopiero w IV kwartale. Zysk netto w ostatnich trzech miesiącach ub.r. wyniósł zaledwie 7 mln zł. - Teraz remonty już się skończyły i w IV kwartale nie będzie wyłączeń instalacji ani istotnych wydatków remontowych - powiedział Mirosław Bachórski. Dodał, że zrealizowaniu prognoz będzie sprzyjać zwyżka cen na biel tytanową (jeden z produktów Polic). - Całość tegorocznej produkcji amoniaku i mocznika już jest sprzedana, i to po cenach zapewniających wyższe marże niż te z III kwartału - dodał prezes Polic. Po raz kolejny zapewnił, że spółka zrealizuje prognozy wyników finansowych. Firma zakłada osiągnięcie sprzedaży na poziomie 1,74 mld zł i 99,47 mln zł czystego zysku.

W piątek na zamknięciu akcje Polic kosztowały 7,95 zł, co oznacza spadek/wzrost o 0,6%.