Subsydiowanie kosztów ochrony ubezpieczeń przewiduje uchwalona w ekspresowym tempie w lipcu ustawa o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Jej projekt, jako jedną z ostatnich inicjatyw ustawodawczych, zgłosił jeszcze poprzedni rząd. Powód? Nowy system miał docelowo zastąpić kosztowne subwencje i kredyty klęskowe.
55 mln zł do podziału
Dopłaty będą udzielane od 1 stycznia 2006 r. (w projekcie budżetu zarezerwowano na ten cel wstępnie 55 mln zł). Pieniądze mają trafić nie do rolników, ale do towarzystw, które zostaną wyłonione przez ministerstwo rolnictwa w specjalnym przetargu. Zwycięzcy mogą liczyć, że budżet zrefunduje 30-40% składki za ubezpieczenia upraw i 40-50% w przypadku ubezpieczeń zwierząt. Resort postawił jednak kilka warunków. Najważniejszy dotyczy stawek: ubezpieczenia upraw (np. zbóż, kukurydzy, rzepaku, buraków cukrowych) nie mogą być wyższe niż 3,5% sumy ubezpieczenia, a ubezpieczenia zwierząt gospodarskich - 0,5%. Byłyby więc nawet kilkakrotnie niższe od stosowanych na rynku. Co więcej, w ubezpieczeniu upraw ochrona obejmowałaby również ryzyko suszy - czego nie robi żaden z ubezpieczycieli. Stąd też wiele towarzystw deklarowało, że nie są zainteresowane sprzedażą polis z dopłatami.
Poznajcie śmiałków
Termin składania ofert minął 31 października. - Otrzymaliśmy oferty od kilku towarzystw - powiedziała nam Aleksandra Szelągowska, dyrektor departamentu finansów ministerstwa rolnictwa. Nie chciała ujawnić, które firmy zdecydowały się na ten krok. Udało się nam odnaleźć trzech śmiałków. - Złożyliśmy do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi ofertę na prowadzenie dotowanych ubezpieczeń rolnych. Prowadzimy takie ubezpieczenia od wielu lat, jesteśmy liderem na tym rynku i chcemy nadal aktywnie uczestniczyć w tym rynku - potwierdził Michał Witkowski z biura prasowego PZU. Na taki krok, mimo że zaproponowane stawki uważa za nieatrakcyjne, zdecydowało się również TUiR Warta: - Zawsze byliśmy i nadal jesteśmy zainteresowani rozwojem ubezpieczeń w każdym obszarze, w tym także ubezpieczeń rolnych. Ustawa stworzyła realne możliwości rozszerzenia ochrony ubezpieczeń na obszary produkcji rolnej, szczególnie tam, gdzie ubezpieczenia te praktycznie od 15 lat nie były zawierane - przekazała Monika Mazurek z biura prasowego TUiR Warta. Mimo kontrowersyjnych zapisów w ustawie (w zakresie ryzyka dla firm ubezpieczeniowych) ofertę złożyło również Concordia Wielkoposka TUW.